© DroidUp (Shanghai DroidUp Robotics / 上海卓益得机器人), materiał producenta
DroidUp Moya
DroidUp (Shanghai DroidUp Robotics / 上海卓益得机器人) · China · 2026
Humanoid, który stawia na skórę, nie na siłę: silikon podgrzewany do temperatury ciała, ruchoma twarz i szkielet napędzany ścięgnami — z myślą o opiece, nie o fabryce.
Moya, pokazana 5 lutego 2026 w Zhangjiang Robotics Valley w Szanghaju, to próba zbudowania humanoida, którego ludzie dopuszczą blisko siebie. Niemal każdego innego chińskiego humanoida tej generacji sprzedaje się udźwigiem, dostępnością i taktem fabryki; Moyę sprzedaje się skórą. Silikonowa powłoka leży na wewnętrznym wypełnieniu i konstrukcji przypominającej klatkę piersiową, jest podgrzewana do 32-36 °C, twarz odtwarza mikroekspresje, a kamery śledzą wzrok i mimikę rozmówcy, żeby robot mógł je odwzorować. Firma nie jest nowicjuszem w chodzeniu. DroidUp jako swoją technologię kluczową podaje napęd ścięgnowy, a jej publiczna linia biegnie od X01 (行者一号) przez X02 — nazywanego przez producenta pierwszym na świecie pełnowymiarowym humanoidem dwunożnym na napędzie ścięgnowym — po Renę, opisywaną jako pierwszy zdatny do produkcji seryjnej robot z twarzą o pełnej liczbie stopni swobody. Moya to w istocie połączenie tych dwóch linii: twarz Reny na chodzącym ciele ze ścięgnami. Napęd ścięgnowy tłumaczy też lekkość maszyny — około 32 kg przy mniej więcej 1,65 m, ułamek masy porównywalnych humanoidów — co przy robocie pracującym obok osoby słabej fizycznie znaczy więcej niż jakikolwiek udźwig. Najgłośniejsze liczby pochodzą od DroidUp i nie zostały niezależnie zweryfikowane. Najczęściej cytowana — 92% podobieństwa chodu do ludzkiego — jest wartością marketingową bez opublikowanej metodologii, a materiały demonstracyjne krytykowano za montaż cięty oraz za dłonie wyraźnie mniej dopracowane niż twarz. Strona producenta podaje również rekord Guinnessa dla X01 za przejście ponad 100 km — i po ustaleniu kategorii twierdzenie się broni. X01 to 行者一号 (Xingzhe No.1), zbudowany w 2015 r. przez zespół prof. Li Qingdu z Chongqing University of Posts and Telecommunications; rok później Li założył firmę, z której powstał DroidUp. Maszyna przeszła 134,03 km w 54 godz. 34 min — 1405 okrążeń hali o obwodzie 95,39 m przy zużyciu 0,8 kWh — a Guinness zapisał tytuł jako najdłuższy marsz robota czworonożnego, odbierając go amerykańskiemu Rangerowi z Cornell (65,243 km). To inny tytuł niż rekord AgiBot A2 z 10-13 listopada 2025 r. (106,286 km), uznany przez Guinnessa za najdłuższą podróż przebytą pieszo przez humanoida: inna kategoria, inna dekada, żadnej sprzeczności. Handlowo Moya jest wciąż obietnicą. DroidUp podaje około 173 tys. USD za sztukę, pierwszą partię rzędu 50 maszyn i sprzedaż w dalszej części 2026 roku, celując w szpitale, opiekę senioralną, banki, muzea i dworce. Doniesienia o firmie opisują niewielką organizację — około 30 osób i skromne łączne finansowanie — więc dystans między pokazem premierowym a 50 dostarczonymi maszynami jest tym, co warto obserwować.
▸Wideo
Brak materiałów wideo.
▸Recenzje
Brak recenzji. Bądź pierwszy!