Wszystkie newsyPremiery

W kosiarkach Mammotion na 2026 rok o nawigacji decyduje przypis, a nie nazwa modelu

Opublikowano: 3.09.2026 · Źródło: Mammotion

Mammotion sprzedaje swojego flagowca czwartej generacji, LUBA 3 AWD, pod hasłem układu pozycjonowania nazwanego Tri-Fusion: lidar o polu 360 stopni, wizja dwukamerowa i poprawki sieciowego RTK odbierane przez łącze komórkowe, połączone w jedno z deklarowaną dokładnością plus minus jednego centymetra. Reklamą jest połączenie tych trzech. Przypis mówi co innego. Na stronie produktowej samego producenta pojedyncza gwiazdka informuje, że warianty LUBA 3 AWD 1500 i 1500H ustalają pozycję wyłącznie lidarem i wizją AI. To najtańsze wejście do serii flagowej — 2299 euro w sklepie europejskim, 2399 dolarów w amerykańskim — i nie zawiera sieciowego RTK, od którego wzięła nazwę cała seria. Trzy systemy naraz dostają dopiero warianty na 3000 i 5000 metrów kwadratowych, kosztujące 2699 i 3199 euro. Ten sam schemat powtarza się na tanim końcu oferty. W serii YUKA mini model mini 2 1000 za 1099 euro orientuje się lidarem o polu 360 na 45 stopni i dwiema kamerami. Jego rodzeństwo, mini 2 800 za 899 euro, nie ma lidaru w ogóle i pracuje na trzech kamerach. Dwieście euro i dwucyfrowa różnica w numerze modelu dzielą maszynę, która skanuje otoczenie, od maszyny, która tylko na nie patrzy. Dla kupującego znaczy to więcej niż liczby z nagłówka, bo od rodzaju nawigacji zależy, gdzie robot naprawdę da radę pracować: lidar działa pod drzewami i po zmroku, sieciowy RTK trzyma centymetry na otwartym terenie, ale zależy od zasięgu komórkowego, a same kamery są najtańsze i najbardziej wrażliwe na pogodę. Nic z tego nie wynika z nazwy złożonej z serii i powierzchni trawnika. W ofercie Mammotion na 2026 rok liczba przy nazwie mówi, ile trawy obejmuje licencja — i nic o tym, jak maszyna tę trawę znajduje. Źródło: strony produktowe Mammotion oraz europejski i amerykański sklep producenta, odczytane 4 września 2026.