Meituan lata w Chinach na 20 km z wciągarką, a na eksport wysyła połowę tej maszyny
Opublikowano: 5.09.2026 · Źródło: Keeta Drone (Meituan) ↗
Meituan prowadzi największą na świecie flotę dronów dostawczych, a za granicą sprzedaje ją pod osobną marką: Keeta Drone, obecną w Dubaju i Hongkongu. Strona techniczna tej marki wymienia dokładnie jedną maszynę — Keeta Drone Gen 4: 7,2 kg własnej masy, 2,4 kg ładunku, 10 km zasięgu, 10 m/s prędkości przelotowej.
To model podstawowy. W Chinach ta sama, czwarta generacja ma jeszcze drugiego przedstawiciela — M-Drone 4L Winch — a różnica między nimi nie jest szczegółem. Wersja z wciągarką zabiera 4,5 kg zamiast 2,4, lata z pełnym ładunkiem do 20 km zamiast 10 i opuszcza paczkę na lince z zawisu, więc nie potrzebuje przygotowanej skrytki odbiorczej na końcu trasy. Deklarowane warunki pracy to ulewa, umiarkowany śnieg i wiatr 6 stopni w skali Beauforta, przy temperaturze do -20 °C.
Nic z tego nie jest dziś dostępne dla klienta zagranicznego. Partner podpisujący umowę w Zatoce Perskiej dostaje maszynę o mniej więcej połowie udźwigu i połowie zasięgu najmocniejszego drona z czwartej generacji tego samego producenta — i wciąż wymagającą stałej skrytki odbiorczej.
Są ku temu przyczyny nieefektowne, ale zrozumiałe. Wciągarka spuszczająca linkę nad ulicą to dla urzędu lotniczego trudniejszy przypadek niż dron lądujący w zamkniętej skrzynce na dachu, a zgody eksportowe wydaje się zwykle na jedną konfigurację naraz. Parametry mrozowe też niewiele znaczą tam, gdzie problemem jest 50 °C, a nie -20 °C.
Praktyczny wniosek warto jednak powiedzieć wprost: liczby podawane przy opisach chińskich operacji Meituana nie dotyczą maszyny sprzedawanej poza Chinami. Kto porównuje usługi dostaw dronem, powinien sprawdzić, który z tych dwóch dronów naprawdę lata mu nad głową.