Newsy

Co słychać w robotyce i AI — wybór redakcji wujec.ai.

Biznes16.09.2026 · Amazon Bedrock documentation — Claude 3.5 Haiku model card

Cennik Anthropic sprzedaje Claude Haiku 3.5 w dwóch chmurach. Obie wyłączyły go miesiące temu

Zostawiliśmy niedawno w katalogu nierozstrzygniętą sprzeczność. Cennik Anthropic podaje Claude Haiku 3.5 jako wycofany wszędzie poza Amazon Bedrock i Google Cloud, a Google Cloud ogłosił dla tego samego modelu wyłączenie 5 lipca 2026. Jeden z tych dokumentów musiał być nieaktualny. Poszliśmy więc sprawdzić same chmury. Karta modelu Claude 3.5 Haiku w Amazon Bedrock, odczytana 16 września 2026, podaje datę wygaszenia 19 czerwca 2026. Regulamin cyklu życia Bedrocka mówi wprost, co ta data oznacza: po niej model znika ze wszystkich regionów AWS, a zapytania do niego kończą się błędem. Strona wycofań modeli partnerskich w Google Cloud podaje 5 lipca 2026 — szesnaście dni później i również w przeszłości. Własne API Anthropic przestało odpowiadać 19 lutego 2026. To wszystkie miejsca, w których model działał. Czwartego nie ma. Cennik, sprawdzony tego samego dnia, wciąż wymienia obie chmury, i nie jest to szczątkowy wpis. Model ma komplet stawek: cenę wejścia, oba progi zapisu pamięci podręcznej, trafienia w tę pamięć, wyjście i osobne ceny przetwarzania wsadowego. Programista czytający dziś tę stronę miałby pełne prawo uznać, że model wciąż można kupić u partnera. Nie można. Ponieważ jedna nieodświeżona linijka niczego jeszcze nie dowodzi, sprawdziliśmy trzy pozostałe modele z taką samą adnotacją. Claude Sonnet 4 broni się: Bedrock trzyma go w stanie Legacy z wygaszeniem 14 października 2026, a od 14 lipca w płatnym przedłużonym dostępie. Claude Opus 4.1 broni się: Legacy, wygaszenie 8 stycznia 2027. Claude Opus 4 jest oznaczony jako wycofany poza Google Cloud i to węższe twierdzenie też jest prawdziwe — Google Cloud nadal pokazuje go jako ogólnie dostępny, a w katalogu Bedrocka nie ma już nawet jego karty modelu. Jedna adnotacja na cztery jest błędna i dotyczy najstarszego oraz najtańszego modelu z tej grupy. Warto tę prawidłowość nazwać, bo działa w obie strony. Cennik producenta opisuje to, co producent zamierza sprzedawać; chmury partnerskie decydują według własnych kalendarzy, co faktycznie serwują. Żaden z tych dokumentów nie jest rozstrzygający wobec drugiego. Przy modelu, który opuścił już API producenta, adnotacja o dostępności w cenniku jest najsłabszym dostępnym dowodem, a strona cyklu życia partnera — najmocniejszym. Należy się tu także sprostowanie nasze własne. Profil Claude 3 Haiku, modelu z 2024 roku, głosił, że zamilkł on wszędzie 23 sierpnia 2026, gdy wyłączył go Google Cloud. Bedrock serwował go do 10 września 2026 — osiemnaście dni dłużej i zaledwie sześć dni przed tym artykułem. Profil został poprawiony, razem z czterema wymienionymi wyżej.

Claude 3.5 Haiku
Biznes16.09.2026 · Anthropic — Pricing and Model deprecations

Anthropic wyłączył cztery modele z własnego API i zostawił im ceny. Kosztują trzy razy więcej niż model, który je zastąpił

Model można wyłączyć w dwóch różnych miejscach, a własne dokumenty Anthropic pokazują, jak daleko od siebie te miejsca bywają. Strona wycofań firmy nie pozostawia wątpliwości: claude-opus-4-20250514 i claude-sonnet-4-20250514 zostały wyłączone 15 czerwca 2026, claude-opus-4-1-20250805 piątego sierpnia 2026, a claude-3-5-haiku-20241022 już 19 lutego 2026. W API Anthropic nie da się ich wywołać w ogóle. Cennik, sprawdzony 22 września 2026, wciąż wymienia wszystkie cztery. Każdy ma adnotację — Opus 4.1, Sonnet 4 i Haiku 3.5 jako wycofane „poza Bedrockiem i Google Cloud”, Opus 4 jako wycofany „poza Google Cloud” — i każdy ma komplet stawek: cenę wejścia, oba progi zapisu pamięci podręcznej, trafienia w tę pamięć, wyjście oraz osobne ceny przetwarzania wsadowego. To nie są przypisy historyczne. To ceny, które klient płaci dziś, za pośrednictwem chmury partnera. Powstaje z tego odwrócona drabina. Claude Opus 4 i Opus 4.1 kosztują 15 dolarów za milion tokenów wejścia i 75 dolarów za milion wyjścia. Claude Opus 5, Opus 4.8, 4.7, 4.6 i 4.5 — czyli wszystkie nowsze modele linii — kosztują 5 i 25 dolarów. Dwa modele, których Anthropic sam już nie udostępnia, są trzy razy droższe od pięciu, które udostępnia, a przy przetwarzaniu wsadowym różnica jest jeszcze większa: 7,50 dolara za milion tokenów wejścia wobec 2,50 dolara w bieżącej generacji. Wyjaśnienie jest prozaiczne: te stawki ustalono w 2025 roku i nigdy ich nie zmieniono, bo dla Anthropic te produkty są zamknięte. Nic nie zmusza do obniżki ceny modelu, którego przestało się sprzedawać. Konsekwencja nie jest już jednak prozaiczna dla każdego, kto trzyma ruch produkcyjny na Opusie 4.1 w Bedrocku albo Vertexie: przejście na nowszy model nie jest kosztem, tylko obniżką rachunku o dwie trzecie. Jeden szczegół się nie zgadza. Cennik Anthropic wskazuje Haiku 3.5 jako wciąż dostępnego w Google Cloud, podczas gdy Google Cloud podał dla tego modelu datę wyłączenia 5 lipca 2026. Na stronie, którą producent prowadzi sam, adnotacja o dostępności u partnera przeżyła harmonogram tego partnera — kolejny powód, by czytać cennik jako deklarację zamiarów, a nie spis żywego towaru.

Claude Opus 4.1
Biznes16.09.2026 · xAI — Pricing and X Search documentation

xAI przestaje liczyć wyszukiwania w serwisie X, a zaczyna liczyć to, co one przyniosą — razem z postami, o które nikt nie prosił

Od 21 września 2026 roku, od godziny 12:00 czasu pacyficznego, xAI rozlicza swoje narzędzie do przeszukiwania serwisu X według tego, co ono zwróci, a nie według liczby zapytań. Stawka z dokumentacji zmienia się z 5 dolarów za 1000 wywołań na 5 dolarów za 1000 pobranych postów i 10 dolarów za 1000 pobranych profili użytkowników. W dotychczasowej regule wielkość odpowiedzi nie miała znaczenia: jedno wywołanie kosztowało pół centa niezależnie od tego, czy wróciło z jednym postem, czy z pięćdziesięcioma. W nowej to samo wywołanie kosztuje pół centa od każdego postu w odpowiedzi, a przeszukanie kont użytkowników — cały cent od każdego zwróconego profilu. Dokumentacja podaje zasadę liczenia wprost: liczy się każdy post zwrócony przez wyszukiwanie lub pobranie wątku, wliczając posty nadrzędne i cytowane, oraz każdy profil zwrócony przez wyszukiwanie użytkowników. Zdanie o postach nadrzędnych i cytowanych warto przeczytać dwa razy. Gdy narzędzie pobiera wątek, płatne są także wpisy stojące nad badanym postem i wpisy przez niego cytowane, choć zapytanie o nie nie prosiło. Nie wybiera ich programista, tylko struktura rozmowy w serwisie X. Ani cennik, ani opis narzędzia nie podają górnej granicy liczby postów, jaką może zwrócić jedno wywołanie, a w opublikowanym opisie nie widać parametru, którym dałoby się tę liczbę ograniczyć. Maksymalny koszt pojedynczego wyszukiwania nie jest więc w dokumentacji określony — i to jest zmiana rodzaju, nie tylko wysokości stawki, bo stary model miał taki limit z samej swojej konstrukcji. Przeszukiwanie serwisu X jest dziś jedynym narzędziem serwerowym xAI rozliczanym w ten sposób. Wyszukiwanie w sieci i uruchamianie kodu kosztują nadal 5 dolarów za 1000 wywołań, przeszukiwanie załączników 10 dolarów, a przeszukiwanie kolekcji dokumentów 2,50 dolara za 1000 wywołań — wszystkie liczone od wywołania. Sam producent zaznacza, że to model decyduje, ile razy sięgnie po narzędzie, więc koszt rośnie wraz ze złożonością zapytania; przy wyszukiwaniu w X rośnie od teraz także wraz z rozmownością platformy.

Grok 4.6
Biznes15.09.2026 · OpenAI — pricing and deprecations pages

OpenAI sprzedaje trzy modele do cyberbezpieczeństwa. Dwa z nich istnieją wyłącznie jako wiersz w cenniku

Linia GPT Cyber od OpenAI — modele trenowane do autoryzowanych badań podatności, sprzedawane wyłącznie obrońcom zweryfikowanym w firmowym programie Daybreak — miała w 2026 roku co najmniej trzy wersje. Kartę modelu ma tylko jedna z nich. Publiczny spis modeli na platform.openai.com wymienia dokładnie jeden model Cyber: GPT-5.6 Cyber, wydany 10 sierpnia 2026 roku, z pełną specyfikacją, porównaniami wyników i tabelą endpointów. Adresy dokumentacji dla gpt-5.5-cyber i gpt-5.4-cyber zwracają błąd 404. Żaden z tych modeli nie pojawia się też w firmowym changelogu, który poza tym odnotowuje premiery w API aż do 2023 roku. Cennik mówi co innego. Widnieje w nim dziś wiersz gpt-5.5-cyber ze stawką 12,50 USD za milion tokenów wejścia i 75 USD za milion wyjścia — tyle samo, ile kosztuje udokumentowany GPT-5.6 Cyber. Migawki tej strony w Internet Archive pokazują, że oba starsze modele pojawiły się między 3 maja a 5 czerwca 2026: GPT-5.5 Cyber za 20 USD wejścia i 120 USD wyjścia, obniżone do 1 sierpnia do dzisiejszego poziomu, czyli o 37,5 procent. W wierszu GPT-5.4 Cyber przez cały ten czas stały myślniki, więc jego ceny nie opublikowano nigdy. GPT-5.4 Cyber zdążył już zniknąć również z cennika. Strona wyłączeń OpenAI podaje, że model znika z API 1 października 2026, a celem migracji jest GPT-5.6 Cyber — ogłoszono to 11 września, na dwadzieścia dni przed terminem, podczas gdy w pozostałych pozycjach tegorocznego harmonogramu firma daje około pół roku. Jedyna liczba opublikowana dla starszych wersji jest porównawcza i pochodzi z premiery następcy: we własnej mierze OpenAI, Advanced Cybersecurity Completion Rate, liczącej, jak często model odpowiada na pytania podwójnego zastosowania zamiast odmówić, GPT-5.5 Cyber osiąga 57,3 procent wobec 95,0 procent GPT-5.6 Cyber. Żadnego testu rzeczywistych umiejętności dla obu starszych wersji nie ogłoszono. Różnica ma znaczenie, bo alias Daybreak Red wskazuje wyłącznie na najnowszy model. Klient, który korzysta z GPT-5.5 Cyber, musi wywołać go po nazwie — i nie ma żadnej dokumentacji producenta opisującej to, czego używa.

GPT-5.5 Cyber
Biznes15.09.2026 · Amazon Web Services — dokumentacja Amazon Bedrock

AWS wyjął z regulaminu obietnicę, że model pożyje rok — i przeniósł ją do karty modelu

Amazon rozdzielił zasady, które decydują o tym, jak długo model w Amazon Bedrock ma gwarancję odpowiadania. Modele uruchomione przed 7 września 2026 zostają przy starym regulaminie; wszystko, co ruszyło tego dnia lub później, podlega nowemu — a w nowym nie ma już dwóch zdań, na których klienci opierali swoje plany. Stara strona — nadal dostępna, dziś pod tytułem „Model lifecycle (Legacy)” — składa dwie obietnice obowiązujące całą platformę. Pierwsza: model, który trafi do Bedrocka, zostanie w nim „przez co najmniej 12 miesięcy przed datą końca życia”. Druga: „model będzie w stanie legacy przez co najmniej 6 miesięcy przed datą końca życia”, czyli dostaniemy co najmniej pół roku uprzedzenia przed wyłączeniem. Żadne z tych zdań nie pojawia się na nowej stronie. W zamian jest ustalenie osobne dla każdego modelu. Nowy regulamin mówi, że karta modelu pokazuje dwie rzeczy: datę „koniec życia nie wcześniej niż” oraz okres legacy, czyli wypowiedzenie przed wyłączeniem. I to wypowiedzenie nie jest już jedną liczbą: „Istnieją dwa okresy legacy: 6 miesięcy i 45 dni. Większość modeli ma 6-miesięczny okres legacy”. Czterdziestopięciodniowe zwijanie modelu jest więc dziś wpisane w zasady jako możliwość, po którą dostawca może sięgnąć. Na razie nikt po nią nie sięgnął. Przeczytaliśmy dziewięć kart modeli — Amazona, OpenAI, Anthropic, xAI, Z.ai, MiniMax, Moonshot i TwelveLabs — w tym kartę najnowszego przybysza na platformie: GPT-6 Astra, uruchomionego 8 września 2026, dzień po zmianie, a więc jako jeden z pierwszych modeli objętych nowym regulaminem. W jego karcie stoi „koniec życia nie wcześniej niż: 8 września 2027” i „okres legacy: co najmniej 6 miesięcy”. Dwanaście miesięcy życia, sześć miesięcy uprzedzenia: dokładnie stare warunki, tyle że zapisane dla jednego modelu, a nie obiecane wszystkim. Jeden zapis wypadł na korzyść klienta. Stary regulamin opisuje fazę „publicznego dostępu przedłużonego”: po co najmniej trzech miesiącach w stanie legacy model wchodzi w odcinek, w którym dalej działa, ale — jak pisze AWS — „należy spodziewać się wyższych cen, ustalonych przez dostawcę modelu”. Nowy regulamin nie wspomina o tej fazie ani razu. Ostatnie miesiące życia modelu były tym odcinkiem, na którym rachunek mógł wzrosnąć; w nowych zasadach tego odcinka nie ma. Skutek praktyczny jest dziś niewielki, a jutro ustrojowy. Kto buduje na cudzym, hostowanym modelu, musi odpowiedzieć sobie na jedno pytanie architektoniczne — jak długo to coś będzie odpowiadać — a Bedrock odpowiadał na nie dotąd raz, dla całego katalogu. Teraz odpowiedź siedzi w karcie każdego modelu, ustalana osobno, a dostawca, któremu się spieszy, ma do dyspozycji czterdziestopięciodniowe drzwi. Liczby, którą trzeba sprawdzić, nie ma już w warunkach usługi — jest na karcie. Stare zasady tymczasem wciąż pracują. 14 września 2026 Bedrock wyłączył Amazon Nova Sonic, pierwszy model firmy działający w trybie mowa-na-mowę, oraz Amazon Nova Premier, pierwszy czołowy model Amazona i wyznaczonego nauczyciela tańszej linii Nova. Oba przeszły do stanu legacy 13 marca 2026 — czyli dostały sześć miesięcy uprzedzenia co do dnia. Nova Canvas i Nova Reel, modele obrazu i wideo, odchodzą 30 września, a następcy Amazon nie wskazał dla żadnego z nich.

Amazon Nova Premier
Biznes12.09.2026 · Inception, Our Models page and developer documentation

Inception sprzedaje nowym klientom dokładnie jeden model Mercury — a własna dokumentacja nadal wycenia trzy zamknięte

Przypis na dole strony modeli Inception rozstrzyga, co firma faktycznie dziś sprzedaje: „Mercury 1, 2 i Mercury Edit 2 pozostają wspierane dla dotychczasowych klientów". Dostęp i migracja — dodaje producent — idą przez przedstawiciela handlowego. Komu zakłada konto w tym tygodniu, zostaje jeden model do kupienia: Mercury 2.5, ogłoszony 8 września, plus dwie zapowiedzi, Mercury Voice i Mercury Router, których cennik to prośba o kontakt z działem sprzedaży. Ciekawsze jest to, że dokumentacja dla programistów tej samej firmy nie dogoniła jej marketingu. Strona modeli nadal trzyma Mercury 2 i Mercury Edit 2 w jednej tabeli z flagowcem — z pełnymi stawkami (0,25 dolara za milion tokenów wejściowych, 0,75 za wyjściowe, 0,025 za wejście z pamięci podręcznej), oknami kontekstu (128 tys. dla czatu, 32 tys. na obu usługach kodowych) i nazwami endpointów. Dział pytań i odpowiedzi na tej samej stronie, odpowiadając o wejście obrazowe, wymienia wszystkie trzy modele w czasie teraźniejszym. Nic nie mówi programiście, że dwóch z nich nie da się już kupić. Dla katalogu takiego jak nasz to różnica istotna, bo żywa karta modelu to nie to samo co żywy produkt. Oba modele działają i można je rozliczać — tylko nie na nowym koncie. Żaden nie ma ogłoszonej daty wyłączenia, i właśnie dlatego w naszych profilach zostają jako produkcyjne, a nie wycofane. Warto wyłożyć kalendarz wprost. Mercury 2 ogłoszono 24 lutego 2026 r. jako — słowami Inception — najszybszy rozumujący model językowy na świecie, przy 1009 tokenach na sekundę na kartach NVIDIA Blackwell. Sześć i pół miesiąca później przyszedł następca z 260 tys. kontekstu zamiast 128 tys. i ceną katalogową 0,20 dolara za wejście, obniżoną rabatem premierowym do 0,04, wobec niezmienionych 0,25 u Mercury 2. Mercury 2 nie został podcięty przez konkurenta. Podciął go kolejny model tej samej firmy, a potem po cichu zdjęto go z półki. W firmie, której cała opowieść dotyczy szybkości, linia produktowa porusza się w podobnym tempie. Kto kupuje model dyfuzyjny, powinien czytać ten przypis jako część ceny.

Mercury 2
Biznes11.09.2026 · DAX Robotics / IT之家 / Economic Observer

Robot o masie 300 kg, na którym jedzie się jak na koniu, nie jest tu zaskoczeniem. Zaskoczeniem jest to, że sprzedaje go sklep internetowy

DAX Robotics pokazał swoje czworonogi Qiji, przeznaczone do jazdy wierzchem, na World Robot Conference w Pekinie w sierpniu 2026 roku — i zdjęcia poszły w świat dalej niż fakty. Maszyną, o którą tu chodzi, jest Qiji X1: 300 kg, szesnaście napędzanych stawów zasilanych z pakietu 165 V, moment szczytowy 1400 Nm, 8–10 godzin pracy, czyli około 40 km na ładowaniu, przy tempie marszu 7–10 km/h. Jadący siedzi w siodle i steruje kierownicą; równowaga i stawianie stóp to problem robota, nie człowieka. Liczbą, przy której warto się zatrzymać, jest udźwig: 300 kg dynamicznie, dokładnie tyle, ile maszyna sama waży. Robot, który unosi własną masę, nie jest powiększonym psem-robotem, ale producent nie udaje też, że to pojazd drogowy — na punktowych stopach i bez kół X1 jest przewidziany na strome podjazdy, żwir, błoto i drogi nieutwardzone. Szybszy, kołowo-kroczący Qiji XS ma według producenta 320 kg, ponad 40 km/h i 60 km zasięgu, a najcięższy w serii T1000, pokazany w Pekinie w kwietniu 2026 roku, ma przenosić tonę ładunku na stawach o momencie ponad 2000 Nm. Naprawdę nowy jest kanał sprzedaży. Serię sprzedaje na wyłączność, przez trzy lata, JD.com — platforma konsumencka, z zachętami dla wczesnych nabywców rodem ze sprzedaży telefonów: rabatami, pięcioletnim darmowym serwisem i bezpłatnymi aktualizacjami zdalnymi. Ciężkie maszyny kroczące sprzedawano dotąd tak jak sprzęt przemysłowy: przez integratorów i oferty na zapytanie. Wystawienie takiej maszyny w sklepie zakłada, że po drugiej stronie jest klient prywatny, a podawane w lipcu rezerwacje rzędu trzech tysięcy pokazują raczej, że to założenie jest testowane, niż że zostało dowiedzione. Jedna uwaga dla czytelników, którzy widzieli tego robota gdzie indziej. Spora część zagranicznych relacji podała masę 180 kg i datowała premierę na 8 września; producent podaje 300 kg, a pekińskie targi odbyły się w sierpniu. Krążące ceny — około 289 000 juanów — pochodzą z doniesień prasowych, nie z cennika DAX, a firma nie udokumentowała dostaw seryjnych. Dlatego w tym katalogu robot ma status prototypu, niezależnie od tego, jak otwarta jest księga zamówień.

Qiji X1
Biznes10.09.2026 · Highlanders / Mitsubishi Motors

Humanoid, który ma pójść w Japonii do masowej produkcji, ma 19 przegubów i unosi 3 kg — a jego mózg dopiero powstaje

Mitsubishi Motors wstawi humanoidalnego robota na nieużywaną linię silnikową w swoim zakładzie w Kioto, a produkcja ma ruszyć na początku 2027 roku. Maszyna to HL Human firmy Highlanders — spółki wywodzącej się z Uniwersytetu Tokijskiego, założonej w maju 2023 roku. Gdy zestawić kartę parametrów z treścią ogłoszenia, jedno z drugim nie składa się w oczywistą całość. HL Human, pokazany 30 czerwca 2025 roku, ma 19 stopni swobody — po cztery na ramię, reszta w nogach i tułowiu — i chwyta przedmioty o masie do 3 kg, przy czym pięciopalczasta dłoń jest opcją. Dla porównania humanoidy, które dziś wychodzą z Chin w tysiącach sztuk, mają mniej więcej dwukrotnie więcej przegubów. Highlanders przedstawia tę liczbę jako decyzję, a nie ograniczenie: zręczność i niezawodność zamiast siły, na konstrukcji, która chodzi autonomicznie z prędkością 3 km/h, mapuje otoczenie kamerą stereo 3D i LiDAR-em oraz hamuje automatycznie po wykryciu kolizji. Polecenia wydaje się językiem naturalnym, a interpretuje je stos vision-language-action. Porozumienie podpisane 9 lipca 2026 roku jest w branży niecodzienne: to pierwszy przypadek, gdy producent samochodów zgadza się produkować seryjnie cudzego humanoida. Mitsubishi wnosi inżynierię produkcji masowej, kontrolę jakości, projektowanie pod trwałość i bezpieczeństwo oraz doświadczenie w prowadzeniu fabryki — czyli dokładnie te kompetencje, których czteroletni startup nie kupi. Pierwsze roboty pójdą do pracy w zakładach samego Mitsubishi, gdzie mają wozić części i składać silniki, zanim którakolwiek ze spółek zacznie je sprzedawać na zewnątrz. Japońska prasa pisze o zdolności do 1000 sztuk miesięcznie; żaden z oficjalnych komunikatów nie potwierdza ani tej liczby, ani ceny. Najłatwiej przeoczyć to, co stoi na własnej stronie Highlanders. Firma opisuje dziś swój sprzęt jako pętlę zbierania danych dla Keplera — modelu bazowego inteligencji fizycznej — a przy Keplerze widnieje etykieta „v1.0 — w budowie”. Celem jest model świata o 10 miliardach parametrów, uczony na obrazie, siłach, dotyku, danych z teleoperacji i symulacji, planujący z częstotliwością około 5 Hz, podczas gdy warstwa odruchowa pracuje z częstotliwością 500 Hz. Klaster treningowy o nazwie HISUI opisano jako 640 układów NVIDIA B300 w 80 węzłach i 24 petabajty pamięci. Przy każdej z tych liczb stoi słowo „oczekiwane”. Deklarowany cel danych — 26 milionów godzin materiału z rzeczywistego świata — dotyczy samego 2027 roku. Harmonogram czyta się więc w dwie strony naraz. Ciało jest wielkością znaną: przeszło program beta otwarty we wrześniu 2025 roku i wczesny dostęp dla partnerów w czwartym kwartale 2025, a teraz zmierza na linię produkcyjną z datą 2027. Inteligencja, która ma nim sterować, jest na razie specyfikacją, a nie produktem. Produkcja masowa obiecywana pierwotnie „w 2026 roku” zamieniła się w „początek 2027”, a pierwszym klientem będzie hala montażowa samego producenta — co w przypadku robota, który musi się sprawdzić, zanim kupi go ktokolwiek inny, może być właśnie sednem sprawy.

Highlanders HL Human
Biznes10.09.2026 · Alibaba Cloud — Model Studio service notices

10 października chmura Alibaby przestaje serwować modele rywali. DeepSeek, Kimi, GLM i MiniMax dostają jeden zamiennik: Qwen

Model Studio, platforma modelowa Alibaba Cloud, ogłasza wygaszenia zwykłymi komunikatami serwisowymi — i sześć z nich wskazuje dziś jeden moment: 10 października 2026 roku, północ czasu pekińskiego. Po tej godzinie wymienione modele przestają odpowiadać, a aplikacje, które nadal je wywołują, nie dostaną żadnego wyniku. Własne straty Alibaby to zwyczajne porządki. Kwietniowe ogłoszenie wyłącza qwen-turbo, qwen-vl-max, qwen-vl-plus, qwq-plus i qvq-max — wszystko produkty z 2025 roku. Czerwcowe sięga wyżej i zabiera qwen3-max wraz z qwen3-max-preview, qwen3.6-max-preview, qwen3-vl-flash i qwen3-coder-plus; klientom wskazano qwen3.7-max po 2,5 i 7,5 dolara za milion tokenów, qwen3.6-flash albo qwen3.7-plus. Ciekawe jest to trzecie ogłoszenie, o migawkach. Jego tabela ma około czterdziestu pozycji i spora ich część w ogóle nie jest własnością Alibaby. DeepSeek-R1 i jego wersja 0528, DeepSeek-V3, V3.1, V3.2 oraz eksperymentalny V3.2-exp, destylacje R1 do Qwena 7B, 14B i 32B, glm-4.6 i glm-4.7 od Zhipu, Moonshot-Kimi-K2-Instruct i kimi-k2-thinking, MiniMax-M2.1 — to wszystko hostowane modele obcych producentów, do których Alibaba sprzedawała dostęp, i wszystkie gasną tego samego dnia. Przy każdym z tych wierszy kolumna z zalecanym zamiennikiem mówi to samo: qwen3.7-plus, po 0,4 i 1,6 dolara za milion tokenów przy wejściu do 256 tys., a powyżej — 1,2 i 4,8. Warto powiedzieć precyzyjnie, czego to nie jest. Żaden z tych modeli nie jest wycofywany przez swojego twórcę. DeepSeek, Zhipu, Moonshot i MiniMax publikują otwarte wagi, a ich modele zostają dostępne z własnych interfejsów i w innych chmurach; 10 października kończy się wyłącznie gotowość Alibaby do ich hostowania. Dla klienta, który wybrał model chińskiego rywala właśnie dlatego, że był na wyciągnięcie ręki w konsoli Alibaby, skutek jest jednak taki sam jak wyłączenie: migracja, zmiana chmury albo zgoda na Qwena. Kierunek zmiany łatwiej odczytać z kolumny zamienników niż z samych komunikatów. Platforma, która w 2025 roku reklamowała się szerokością katalogu modeli, w 2026 zawęża go do modeli własnych. Tą samą drogą idzie mowa — osobne ogłoszenie, również z datą 10 października, zamyka hostowane punkty qwen3-asr-flash i qwen3-tts-flash, odsyłając użytkowników do fun-asr i cosyvoice, które modelami Qwen też nie są. Kto prowadzi ruch produkcyjny przez Model Studio, ma niecały miesiąc na sprawdzenie, która z tych nazw występuje w jego logach. Katalog zostawia profile dotkniętych modeli obcych bez zmian, bo same modele żyją; kończy się wpis na cenniku Alibaby.

DeepSeek-V3.2
Biznes7.09.2026 · Universal Robots / The Robot Report

Firma, która wymyśliła cobota, broni go dziś w sądzie — naraz w 17 krajach

27 sierpnia 2026 roku Teradyne Robotics A/S złożyło w Jednolitym Sądzie Patentowym w Kopenhadze pozew o naruszenie patentów przeciwko niemieckiej spółce zależnej chińskiego producenta JAKA. Sporne patenty obejmują zarówno oprogramowanie, jak i sprzęt, i należą do tej części grupy, która ten rynek stworzyła: Universal Robots z Odense, którego model UR5 uczynił w 2008 roku z robota współpracującego osobną kategorię produktu. Istotą sprawy jest sąd, w którym ją wytoczono. Jednolity Sąd Patentowy to jeden trybunał, którego orzeczenia obowiązują w 17 z 18 państw Unii Europejskiej biorących w nim udział. Spór patentowy, który dawniej trzeba było prowadzić kraj po kraju, może dziś jednym wyrokiem przesądzić o dostępności całej linii produktów w Europie. Teradyne podaje, że sprawa dotyczy szerokiej gamy cobotów JAKA sprzedawanych w Unii. To druga w tym roku sprawa firmy o własność intelektualną w Europie. Wcześniejsza toczyła się w Niemczech przeciwko spółce zależnej Elite Robots i dotyczyła praw autorskich do oprogramowania Universal Robots; sąd niemiecki wydał wtedy zakaz na korzyść Teradyne. JAKA odrzuca zarzuty. Firma twierdzi, że jej technologia powstała w latach własnych prac badawczo-rozwojowych, że ma ponad 300 przyznanych patentów na świecie i że przed wejściem na rynek europejski zamówiła dwie niezależne analizy swobody działania. Dlaczego to ważne poza sporem dwóch nazw: ramiona współpracujące chińskich producentów wyraźnie podcinają dziś cenowo europejskie, a odpowiedź zasiedziałego lidera sprawdzana jest w sądzie o zasięgu kontynentalnym, a nie krajowym. Wyroku nie ma, a powyższe nie jest ustaleniem winy JAKA — sprawa została dopiero wniesiona.

UR20
Biznes6.09.2026 · Yaskawa Electric (press release, November 2023); Yaskawa America product catalogue

Yaskawa zapowiedziała pięć adaptacyjnych robotów. Najmniejszego nie da się z niczego kupić.

Kiedy Yaskawa ogłaszała w listopadzie 2023 roku serię Motoman NEXT, nazwała ją pierwszą w branży linią robotów przemysłowych zdolnych ocenić sytuację zamiast odtwarzać wyuczoną trasę, i wyliczyła ofertę co do sztuki: pięć modeli o udźwigu 4, 7, 10, 20 i 35 kg, w sprzedaży od grudnia 2023 roku. Premiera w Ameryce Północnej we wrześniu 2024 roku powtórzyła tę samą piątkę i dołożyła dwa ramiona współpracujące, NHC12 i NHC30. Dziś katalog wygląda inaczej. Listing serii NEX w amerykańskim oddziale Yaskawy, sprawdzony 6 września 2026 roku, pokazuje cztery roboty: NEX7, NEX10, NEX20 i NEX35. Kafelka NEX4 nie ma, a adres produktu utworzony według wzorca pozostałych modeli serii oddaje stronę błędu 404 zamiast karty katalogowej. Ta luka znaczy więcej niż jeden brakujący kafelek. Adaptacyjne zachowanie — wizja, czucie siły, decyzja, co zrobić z detalem, którego nie ma tam, gdzie być powinien — najbardziej opłaca się przy drobnej, dłubaninowej pracy: montażu elektroniki, obsłudze laboratorium, pakowaniu niewygodnych drobiazgów. To właśnie klasa 4 kg. Oferta zaczynająca się od 7 kg zaczyna się powyżej zastosowań, którymi tę technikę sprzedawano. Co ten brak oznacza, nigdzie nie napisano. Yaskawa nie opublikowała komunikatu o wycofaniu NEX4, model może wciąż istnieć w innych regionach albo na zamówienie specjalne, a strona produktu potrafi też zniknąć przy przebudowie witryny. Dopóki firma nie powie inaczej, uczciwy wniosek jest wąski: na dziś kupujący w Ameryce Północnej, który chce najmniejszego adaptacyjnego Motomana, nie ma na stronie Yaskawy od czego zacząć. Nasz profil NEX10, średniego rozmiaru z tej samej rodziny, odnotowuje to samo ustalenie w polu dostępności.

Motoman NEXT NEX10
Biznes5.09.2026 · GROOVE X (press release, 1 September 2026)

Japoński robot-towarzysz drożeje o 12 procent — a cena z metki i tak nigdy nie była ceną

GROOVE X ogłosił 1 września 2026, że jego jeżdżący robot-towarzysz LOVOT 3.0 podrożeje w dwóch krokach: kolor podstawowy z 577 500 jenów do 599 500 jenów 26 października 2026, a planowo do 649 000 jenów w połowie stycznia 2027. Firma podaje powód wprost — rosnące ceny surowców i podzespołów oraz wyższe koszty produkcji i logistyki — i tłumaczy, że rozłożenie podwyżki na cztery miesiące ma dać kupującym czas na decyzję. Starszy LOVOT 2.0 zostaje przy 449 900 jenach. To wzrost o 12,4 procent przy maszynie, która z założenia nie robi nic użytecznego: nie sprząta, niczego nie nosi i nie odpowiada na pytania, tylko prosi, żeby wziąć ją na ręce. Komunikat nie mówi natomiast tego, że cena zakupu nigdy nie była całym kosztem. LOVOT-a nie da się używać bez planu miesięcznego, w którym siedzą oprogramowanie, usługi chmurowe i serwis: 9900 jenów miesięcznie w najtańszym wariancie, 12 980 jenów w wariancie polecanym przez samego producenta, 19 800 jenów przy pełnym pokryciu napraw. Gdy zestawić jedno z drugim, proporcje się zmieniają. W wariancie polecanym abonament kosztuje 155 760 jenów rocznie. Cztery lata takiego planu — mniej więcej tyle wynosi w cenniku odstęp między wymianami pakietu serwomechanizmów — to 623 040 jenów, czyli więcej niż nowa cena samego robota. Ogłoszona podwyżka podnosi bilet wstępu o 71 500 jenów; jeden rok abonamentu kosztuje ponad dwa razy tyle. Nic z tego nie jest ukrywane: liczby pochodzą z cennika producenta, który podaje też odstępy serwisowe i dopłaty za kolor sięgające 122 100 jenów. Warto to jednak powiedzieć wprost, bo porównuje się zwykle cenę z nagłówka. Na tle chińskich humanoidów, które wciąż tanieją, LOVOT wygląda drogo. Na tle czteroletniego kosztu utrzymania go przy życiu metka jest mniejszą połową rachunku.

LOVOT 3.0
Biznes5.09.2026 · Keeta Drone (Meituan)

Meituan lata w Chinach na 20 km z wciągarką, a na eksport wysyła połowę tej maszyny

Meituan prowadzi największą na świecie flotę dronów dostawczych, a za granicą sprzedaje ją pod osobną marką: Keeta Drone, obecną w Dubaju i Hongkongu. Strona techniczna tej marki wymienia dokładnie jedną maszynę — Keeta Drone Gen 4: 7,2 kg własnej masy, 2,4 kg ładunku, 10 km zasięgu, 10 m/s prędkości przelotowej. To model podstawowy. W Chinach ta sama, czwarta generacja ma jeszcze drugiego przedstawiciela — M-Drone 4L Winch — a różnica między nimi nie jest szczegółem. Wersja z wciągarką zabiera 4,5 kg zamiast 2,4, lata z pełnym ładunkiem do 20 km zamiast 10 i opuszcza paczkę na lince z zawisu, więc nie potrzebuje przygotowanej skrytki odbiorczej na końcu trasy. Deklarowane warunki pracy to ulewa, umiarkowany śnieg i wiatr 6 stopni w skali Beauforta, przy temperaturze do -20 °C. Nic z tego nie jest dziś dostępne dla klienta zagranicznego. Partner podpisujący umowę w Zatoce Perskiej dostaje maszynę o mniej więcej połowie udźwigu i połowie zasięgu najmocniejszego drona z czwartej generacji tego samego producenta — i wciąż wymagającą stałej skrytki odbiorczej. Są ku temu przyczyny nieefektowne, ale zrozumiałe. Wciągarka spuszczająca linkę nad ulicą to dla urzędu lotniczego trudniejszy przypadek niż dron lądujący w zamkniętej skrzynce na dachu, a zgody eksportowe wydaje się zwykle na jedną konfigurację naraz. Parametry mrozowe też niewiele znaczą tam, gdzie problemem jest 50 °C, a nie -20 °C. Praktyczny wniosek warto jednak powiedzieć wprost: liczby podawane przy opisach chińskich operacji Meituana nie dotyczą maszyny sprzedawanej poza Chinami. Kto porównuje usługi dostaw dronem, powinien sprawdzić, który z tych dwóch dronów naprawdę lata mu nad głową.

Meituan M-Drone 4L Winch
Biznes4.09.2026 · Z.ai / CogVideo repository and model licences

Trzy pokolenia CogVideoX, trzy stopnie zamknięcia: Apache 2.0, licencja odwoływalna, w końcu żadnych wag

Linia wideo Z.ai wydała w dwa lata trzy pokolenia i każde następne trudniej wykorzystać swobodnie niż poprzednie. Katalog ma teraz wszystkie trzy, więc całą sekwencję da się przeczytać w jednym miejscu. 6 sierpnia 2024 roku producent opublikował CogVideoX-2B, swój pierwszy model wideo z wagami do pobrania: sześć sekund obrazu 720x480 przy ośmiu klatkach na sekundę, od 4 GB pamięci karty w bibliotece diffusers i od 3,6 GB przy kwantyzacji INT8. Wyszedł na własnym, restrykcyjnym dokumencie producenta. Trzy tygodnie później, 27 sierpnia 2024 roku, jeden wpis w dzienniku zmian projektu załatwił dwie sprawy naraz. Ogłosił większy model CogVideoX-5B — te same sześć sekund, to samo 720x480, około 5,6 mld parametrów w transformerze wideo zamiast 1,7, od 5 GB pamięci w BF16 — a w ostatnim zdaniu przeniósł model 2B na licencję Apache 2.0. Większy model tego samego nie dostał. Wyszedł na dokumencie CogVideoX License, w którym udzielone prawo jest wprost odwoływalne, użytek naukowy jest wolny, a każdy użytkownik komercyjny musi zarejestrować się u producenta i nie przekraczać miliona odwiedzin usługi miesięcznie. Mały model stał się więc naprawdę wolny dokładnie tego dnia, w którym duży przyszedł bez tej wolności. To odwrotność zwykłego układu, w którym producent otwiera mały model jako próbkę, a flagowca zatrzymuje dla siebie — tutaj flagowiec został wydany, ale na warunkach, z których mniejszy właśnie się wypisał. Trzeci krok odebrał wybór. CogVideoX-3 z lipca 2025 roku nie ma publicznych wag w ogóle. To produkt hostowany: do 3840x2160, pięć albo dziesięć sekund, 30 albo 60 klatek na sekundę, opcjonalna wygenerowana ścieżka dźwiękowa, ryczałt 0,20 USD za nagranie. Kto zbudował coś na wersjach otwartych, nie pójdzie z tą linią dalej — może tylko zacząć od nowa na cudzych wagach albo płacić za każde nagranie. Dwa otwarte modele nie zostały porzucone. W 30 dniach do 4 września 2026 roku CogVideoX-2B pobrano na Hugging Face 20 387 razy, a CogVideoX-5B 17 161 razy — dwa lata po premierze i rok po tym, jak pokolenie, które je zastąpiło, przestało być do pobrania.

CogVideoX-5B
Biznes3.09.2026 · OpenAI — strona wycofań API; DeepSeek — cennik API; Alibaba — karty modeli QwQ na Hugging Face

Rozumowanie przestało być produktem. Stało się ustawieniem.

Dwa lata temu kupno modelu, który myśli przed odpowiedzią, oznaczało kupno innego modelu. Dziś u czterech z pięciu największych wydawców oznacza podanie parametru — a osobne linie rozumujące gasną jedna po drugiej. Strona wycofań OpenAI ma już datę końca dla każdego żyjącego jeszcze modelu serii o. Modele o1, o1-pro, o3-mini i o4-mini zostaną wyłączone 23 października 2026 roku, a o3 i o3-pro 11 grudnia. Zalecanym następcą jest w każdym przypadku model ogólny z rodziny GPT-5.6, a dla dwóch modeli z półki pro producent zapisuje go wprost jako gpt-5.6-sol z trybem rozumowania ustawionym na pro. Najwyższa półka rozumowania jest dziś dosłownie wartością w zapytaniu. Mistral zrobił to pierwszy. Cała jego linia Magistral — jedyne produkty rozumujące tej firmy — została wyłączona do 31 lipca 2026 roku, a jako cele migracji producent wskazał nie kolejne modele rozumujące, tylko zwykłe modele linii głównej. DeepSeek doszedł do tego samego inną drogą. W obowiązującym cenniku stoją trzy modele, wszystkie z generacji V4, i jeden wiersz zatytułowany tryb myślenia: obsługiwany jest tryb z myśleniem i bez, przy czym myślenie jest domyślne. Linia R1, która zrobiła tej firmie nazwisko w styczniu 2025 roku, nie ma własnej pozycji. Najwcześniej i najciszej skończyła się osobna linia Alibaby. QwQ-32B-Preview pojawił się w listopadzie 2024, QwQ-32B w marcu 2025 — trzeciego modelu już nie było. Od Qwen3 myślenie jest przełącznikiem wewnątrz modelu ogólnego. QwQ ma od dziś profil w tym katalogu — jako zamknięcie pewnej kategorii produktu, a nie początek rodziny. Google jest wyjątkiem, który objaśnia regułę, bo w ogóle nie wprowadził tego podziału. Gemini od początku sprzedawał myślenie jako budżet ustawiany przez zamawiającego, a nie jako model do wyboru, i nie ma dziś czego wygaszać. Dla czytelnika praktyczny skutek jest wąski, ale realny. Tam, gdzie wyłączany jest model hostowany, jego opublikowane wyniki testów przestają być odtwarzalne — zamknięty Magistral Medium 1.2 jest już w tej sytuacji. Tam, gdzie wagi były otwarte, model żyje dalej jako plik do pobrania, choć przestał być produktem: QwQ-32B pobierany jest wciąż dziesiątki tysięcy razy miesięcznie, półtora roku po tym, jak linia, do której należy, po cichu się skończyła.

QwQ-32B
Biznes3.09.2026 · OpenAI API documentation — Deprecations and Transcription guide

OpenAI wyłącza końcówkę Whispera, a własny przewodnik wciąż odsyła do niej po napisy

26 sierpnia 2026 roku OpenAI wpisało na listę wycofań cztery modele transkrypcji: whisper-1, gpt-4o-transcribe, gpt-4o-mini-transcribe i gpt-4o-transcribe-diarize. Wszystkie znikają z API 26 lutego 2027. Jako zastępstwo firma wskazuje gpt-transcribe do nagrań i gpt-live-transcribe do dźwięku na żywo. Kłopot tkwi we własnej dokumentacji OpenAI. Firmowy przewodnik po transkrypcji, sprawdzony 3 września 2026 roku, ma tabelę zdolności specjalistycznych — i trzy jej wiersze kierują do modeli już zaplanowanych do wyłączenia. Zapis z podziałem na mówiących: gpt-4o-transcribe-diarize. Znaczniki czasu dla pojedynczych słów oraz napisy w formatach srt i vtt: whisper-1. Tłumaczenie gotowego nagrania na angielski: whisper-1. Żaden z dwóch zalecanych następców nie jest przy tych trzech pozycjach wymieniony. Platforma jednocześnie więc te modele poleca i je usuwa, nie wskazując równorzędnego zastępstwa dla synchronizacji napisów, rozdzielania głosów i tłumaczenia mowy. Kto prowadzi na API OpenAI potok napisów albo produkt do notatek ze spotkań, ma siedemnaście miesięcy na sprawdzenie, czy następcy obsłużą jego przypadek — a dokumentacja OpenAI na razie tego nie potwierdza. Jedna nierówność zasługuje na wyraźne nazwanie, bo to cała różnica między modelem otwartym a hostowanym. Wagi Whispera są opublikowane na licencji MIT jako openai/whisper-large-v3. Wyłączenie ich nie dotyczy. Znaczniki czasu, formaty napisów i tłumaczenie na angielski będą działać na cudzym sprzęcie tak długo, jak ktokolwiek zechce je uruchamiać — gaśnie wygoda OpenAI, nie model. Trzy modele transkrypcji z rodziny GPT-4o takiego zabezpieczenia nie mają: 26 lutego 2027 po prostu przestaną istnieć. Whisper wciąż jest zresztą w cenniku, po 0,006 USD za minutę — tyle samo co gpt-4o-transcribe i o jedną trzecią drożej niż model, który OpenAI dziś poleca. Od ponad roku jest droższą opcją i wciąż tą, do której dokumentacja odsyła po zadania, których tańszy model nie wykonuje.

Whisper large-v3
Biznes3.09.2026 · Mistral AI — model lifecycle table in the vendor documentation; download counters from the Hugging Face API

Mistral nie sprzedaje już modelu rozumującego: cała linia Magistral trafiła do tabeli wycofań

W czerwcu 2025 Mistral AI wypuścił Magistrala — własną rodzinę modeli, które przed odpowiedzią rozpisują tok rozumowania. Piętnaście miesięcy później rodziny nie ma już w API producenta. Wszystkich sześciu członków — Magistral Small 1.0, 1.1 i 1.2 oraz Magistral Medium 1.0, 1.1 i 1.2 — wymienia tabela wycofań we własnej dokumentacji firmy. Dwa ostatnie wyłączono 31 lipca 2026. Następcy wskazani w tej tabeli nie są kolejnym modelem rozumującym. Użytkowników Magistrala Small kieruje się do Mistral Small 4, użytkowników wersji Medium do Mistral Medium 3.5 — obu zwykłych modeli z głównej linii. Rozumowanie nie zniknęło z oferty; przestało być osobnym produktem. Od grudnia 2025 rodzina Ministral 3 wychodzi w trzech odmianach każdego rozmiaru — bazowej, instrukcyjnej i rozumującej — więc klient, który chce rozważania, wybiera wariant standardowego modelu zamiast innego modelu. To prawidłowość warta nazwania, bo Mistral nie jest w niej sam. Osobna linia rozumująca miała sens, dopóki technika była nowa i dość kosztowna, by sprzedawać ją drożej. Kiedy stała się etapem uczenia, przez który można przeprowadzić dowolny model, utrzymywanie równoległej rodziny oznaczało prowadzenie dwóch katalogów tych samych rozmiarów. Nietypowe w tej sprawie jest to, że wyłączenie modelu w API nie wyłączyło go w świecie. Magistral Small 1.0, wycofany z usługi producenta 30 listopada 2025, został pobrany z Hugging Face około 80 700 razy w ciągu trzydziestu dni do początku września 2026 — ponad sześć razy częściej niż finalna wersja 1.2, technicznie lepsza. Devstral Small 2 pokazuje to jeszcze dobitniej: wycofany z API 31 marca 2026, w tym samym okienku zebrał około 229 700 pobrań, dwanaście razy więcej niż flagowiec o 123 miliardach parametrów, z którym go wydano. Liczniki obejmują tylko trzydzieści dni, a starsze wydania mają przewagę — poradniki, skwantyzowane odgałęzienia i gotowe potoki, które napisano raz i które wciąż na nie wskazują. Kierunek jest jednak dość wyraźny. W firmie publikującej wagi na licencji Apache 2.0 wycofanie mówi o tym, co producent chce hostować, a nie o tym, czego ludzie używają. Dlatego założone dziś profile Magistrala Small 1.2 i Devstrala Small 2 są oznaczone jako historyczne, a jednocześnie opisują, jak te modele uruchomić — skończyła się usługa, nie oprogramowanie.

Magistral Small 1.2
Biznes2.09.2026 · Alibaba Cloud Model Studio (dokumentacja), konto Wan-AI na Hugging Face, relacje prasowe z premiery Wan3.0

Linia wideo Alibaby wydała cztery pokolenia i nie opublikowała ani jednej wagi

Alibaba wypuściła Wan3.0 24 sierpnia 2026: trzydzieści sekund wideo z dźwiękiem w jednym przebiegu i wejście, którego nie przyjmuje nikt inny — plik Worda, arkusz, prezentację, PDF albo adres strony, które model czyta i zamienia w film. To naprawdę mocna premiera. To także czwarte z rzędu pokolenie Wana, którego wag nigdzie nie opublikowano. Warto to powiedzieć wprost, bo Wan zbudował markę na czymś odwrotnym. Wan2.1 z lutego 2025 i Wan2.2 z lipca 2025 ukazały się na licencji Apache 2.0 i stały się materiałem odniesienia dla otwartego generowania wideo. Od tego czasu linia dostępna u producenta przeszła przez wersje 2.5, 2.6, 2.7 i teraz 3.0. Sprawdziliśmy konto firmy na Hugging Face: najnowsze pliki to poprawki modelu Wan2.2 — Wan-Dancer-14B z 10 lipca 2026 i Wan2.2-Animate-2-14B z 14 lipca 2026. Wyszukanie frazy Wan2.7 w całym serwisie Hugging Face nie zwraca niczego. Odległość między tym, co Alibaba uruchamia dla płacących klientów, a tym, co rozdaje, wynosi dziś cztery pokolenia. Liczby pod spodem odbierają tej sprawie abstrakcyjność. Najczęściej pobieranym repozytorium linii Wan nie jest żaden flagowiec, tylko Wan2.1-T2V-1.3B — najmniejszy i najstarszy model rodziny — z wynikiem około 242 tysięcy pobrań w trzydzieści dni, przed obydwoma czternastomiliardowymi flagowcami. Drugi jest Wan2.2-TI2V-5B, wersja zbudowana tak, by pięciosekundowy klip w 720p powstawał w niecałe dziewięć minut na jednej karcie RTX 4090. Odbiorcy otwartego generowania wideo skupiają się wyraźnie wokół modeli mieszczących się na domowym komputerze — a to właśnie ta gałąź linii przestała być rozwijana jako pierwsza. Nie nazywamy tego złamaną obietnicą. Licencja Apache 2.0 nie daje żadnych roszczeń wobec przyszłych wersji, a firma, która właśnie pozyskała około dziesięciu miliardów dolarów z emisji akcji w Hongkongu, ma prawo decydować, co sprzedaje, a co rozdaje. Możemy natomiast powiedzieć, przed czym stoi dziś czytelnik wybierający model wideo: najlepszego Wana wynajmuje się na sekundy, najlepszy Wan na własność ma trzynaście miesięcy, a żaden komunikat nie zapowiada, że to się zmieni. Jedno zastrzeżenie do naszego własnego tekstu: Alibaba dokumentuje, że Wan3.0 rozlicza się za sekundę materiału i że stawka zależy od rozdzielczości, ale tabela cen na stronie producenta jest generowana skryptem i nie dała się odczytać u źródła. Liczby krążące w prasie branżowej — około pięciu, dziesięciu i dwudziestu centów za sekundę dla 480P, 720P i 1080P, z rabatem 30 procent do 23 września 2026 — zapisaliśmy w profilu jako orientacyjne, a nie potwierdzone. Katalog ma od dziś trzy profile z tej linii: Wan3.0 — zamkniętego flagowca, Wan2.2-T2V-A14B — ostatniego flagowca z opublikowanymi wagami, oraz Wan2.2-TI2V-5B — wersję na jedną kartę graficzną.

Wan3.0
Biznes31.08.2026 · RoboSense

Boom na humanoidy najpierw widać w księgach dostawcy czujników

Firmy robotyczne mówią o rozkręcaniu produkcji; ich dostawcy muszą te części naprawdę wysłać. RoboSense, jeden z największych chińskich producentów lidarów, opublikował 26 sierpnia wyniki za pierwsze półrocze 2026 r., a robotyczna część jego biznesu urosła ponad sześciokrotnie. Firma sprzedała do zastosowań robotycznych 282 600 lidarów w pierwszej połowie 2026 r., czyli o 510,4 procent więcej rok do roku. Dostawy na wszystkie rynki łącznie, z motoryzacją włącznie, wyniosły 719 200 sztuk i wzrosły o 169,6 procent. Przychody sięgnęły około 1,02 miliarda juanów przy wzroście o 30,2 procent. Te trzy liczby nie idą w parze i właśnie w tej różnicy siedzi sedno. Dostawy urosły o 170 procent, a przychody o 30 procent, co znaczy, że przeciętny lidar wyjeżdżał z fabryki za ułamek zeszłorocznej ceny. Wolumen kupowany jest marżą — czujnik, który bywał najdroższym elementem robota, staje się elementem tanim. Ostrzejszym sygnałem jest sama część robotyczna. Wzrost o 510 procent u dostawcy obsługującego, według jego własnych danych, ponad 3400 klientów robotycznych to nie jest wzorzec projektów pilotażowych; ktoś buduje maszyny w dużych ilościach. RoboSense nie wymienia tych klientów, nie rozbija robotyki na humanoidy, roboty dostawcze i wózki magazynowe ani nie podaje w komunikacie marży brutto — nie wiadomo więc, ile z tego to nogi humanoidów, a ile koła logistyki. Powiedzieć da się rzecz węższą, ale bardziej użyteczną niż zwykła prognoza. Niezależnie od tego, co o swoich dostawach mówią sami producenci robotów, wytwórca podzespołów te zamówienia zaksięgował i wykazał. Strona popytowa robotyki humanoidalnej to wciąż głównie obietnice; strona podażowa złożyła właśnie liczby.

Biznes30.08.2026 · China Economic Net

Wynajem humanoida w Chinach zwracał maszynę w pięć dni. Dziś potrzeba dwudziestu - a czynsz przestał być celem

Chiński rynek wynajmu robotów przekroczył w 2025 r. miliard juanów (około 148 mln dolarów), a iiMedia Research spodziewa się w tym roku przekroczenia 10 miliardów - czyli dziesięciokrotnego skoku. Cena samej usługi runęła w tym czasie równie szybko w drugą stronę: humanoid, którego na początku 2025 r. wynajmowano za 20-30 tys. juanów dziennie, kosztuje dziś 2-5 tys. Rachunek jest bezlitosny. Na początku 2025 r. maszyna do wynajęcia kosztowała około 100 tys. juanów i zwracała się po pięciu dniach najmu. Dziś robot tej samej klasy kosztuje 30-50 tys. juanów, ale na wyjście na zero potrzeba 10-20 dni wynajmu. Operatorzy, którzy kupili droższe egzemplarze, za 100-200 tys. juanów, mają obłożenie rzędu 10-15 dni w miesiącu, więc po doliczeniu serwisu i wynagrodzenia własnego operatora zwrot liczy się w miesiącach - liczby podał chiński serwis branżowy 36Kr w maju 2026 r. Załamał się popyt określonego rodzaju. Pierwsze pieniądze brały się z widowiska: robot wynajmowany po to, żeby ściągnąć tłum na targi, wystąpić na imprezie albo uświetnić oświadczyny. Taki popyt jest z natury okazjonalny. Maszyna, która rozwozi zamówienia hotelowym korytarzem albo przewozi materiały w magazynie, ma znacznie mocniejsze podstawy do przychodu powtarzalnego - i za tym drugim rodzajem branża goni dzisiaj. Na tegorocznej World Robot Conference w Pekinie zmianę widać było w długości umowy. Szanghajski Futuring Robot wynajmuje robota domowego za 3 tys. juanów miesięcznie - maszynę, której wyprodukowanie kosztuje firmę ponad 20 tys. juanów. Wcześniej próbowano jednodniowych testów i tygodniowego najmu za około 700 juanów, zanim firma osiadła na modelu miesięcznym. Terminy są już zajęte do grudnia, a klientom celowo ogranicza się najem do jednego miesiąca, żeby maszyny krążyły po większej liczbie domów. To ograniczenie jest najciekawsze. Współzałożyciel firmy Louis Shen powiedział China Economic Net, że tanie programy najmu domowego w ogóle nie są pomyślane jako sposób na zarabianie na czynszu: ich wartością strategiczną jest możliwość zebrania danych z prawdziwych mieszkań i wytrenowania na nich modeli świata. To odwraca zwykłą ekonomię leasingu. Klasyczny wynajmujący chce, żeby przedmiot został u jednego klienta jak najdłużej; firma robotyczna może chcieć odwrotnie, bo dom raz zmapowany niczego jej już nie uczy. Umowa najmu staje się jednocześnie testem terenowym w jedynym środowisku, którego ucieleśniona sztuczna inteligencja nie da się przećwiczyć na pokazie - meble się przesuwają, przedmioty lądują nie tam, gdzie powinny, a dzieci i zwierzęta nie trzymają się scenariusza. Państwo pcha w tę samą stronę. W czerwcu Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych oraz SASAC wezwały do testowania humanoidów i systemów ucieleśnionej inteligencji w realnych warunkach, z oceną skuteczności zadań, wydajności, bezpieczeństwa i opłacalności, i wprost zachęciły do modeli Robot-as-a-Service opartych na płatności za użycie i leasingu operacyjnym. Deklarowany cel to ponad 100 wartościowych zastosowań i zdolność wdrożeniowa liczona w dziesiątkach tysięcy sztuk do końca 2026 r. Pekińska strefa rozwoju gospodarczo-technologicznego dopłaca 10 procent kosztów najmu w kwalifikujących się projektach, do 3 mln juanów rocznie na firmę, i wspiera ubezpieczenia humanoidów. Dla skali: w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. Chiny wyprodukowały 635 056 robotów przemysłowych, o 28,5 procent więcej rok do roku, i 12,14 mln robotów usługowych, o 12,2 procent więcej. Na tym tle rynek najmu wart 10 mld juanów jest mały. Warto go jednak obserwować, bo to tam branża testuje inną odpowiedź na problem z wdrożeniami - taką, która za przeszkodę uznaje nie cenę maszyny, lecz niechęć klienta do zamrażania kapitału w sprzęcie, którego możliwości zmieniają się co kilka miesięcy.

Biznes29.08.2026 · U.S. Securities and Exchange Commission (EDGAR)

Richtech unieważnił dwa lata sprawozdań — a przy okazji po cichu dwie linie robotów

Richtech Robotics, producent robotów usługowych z Las Vegas notowany na Nasdaq pod skrótem RR, poinformował inwestorów 7 sierpnia, że jego sprawozdania finansowe za lata obrotowe zakończone we wrześniu 2025 i 2024 r. oraz za cztery okresy śródroczne nie mogą być dłużej uznawane za wiarygodne. Komitet audytu doszedł do tego wniosku 9 czerwca, przeglądając kwartał zakończony w marcu 2026 r. Skorygowany raport roczny trafił do komisji tego samego dnia co poprawiony i spóźniony raport kwartalny; 14 sierpnia spółka złożyła formalne zawiadomienie o opóźnieniu, a zaległy kwartalny — 19 sierpnia. Błędy są księgowe, nie operacyjne. Firma przyznaje, że źle ujęła warranty wydawane przy pozyskiwaniu kapitału: warranty agenta emisji, które powinny były zostać policzone jako wynagrodzenie w akcjach dla osób spoza załogi, oraz warranty przedpłacone, zwykłe i motywacyjne, które powinny stać w bilansie jako zobowiązania i być co okres wyceniane do wartości godziwej. Nie potraktowała też jak instrumentu pochodnego umowy o gotowości do zakupu akcji, zawartej z YA II PN w lutym 2024 r., zaliczyła koszt własny sprzedaży i wydatki na badania do kosztów ogólnego zarządu, zakupy zapasów zaksięgowała jako środki trwałe, a części wartości niematerialnych skróciła okres amortyzacji. Dla czytelnika katalogu robotów ciekawsze zdanie stoi dwie strony wcześniej, w tej części dokumentu, która opisuje, co spółka właściwie sprzedaje. „Linia robotów Skylark została wycofana, by przenieść zasoby na produkty o lepszej długoterminowej rentowności” — czytamy. „Linia robotów Medbot została wycofana, podczas gdy rozwijamy nowe technologie robotyczne, by lepiej obsłużyć sektor ochrony zdrowia”. To dwie całe kategorie mniej. Skylark był modułowym robotem hotelowym: jedno samojezdne podwozie, które samo jeździło windami budynku, z modułem dostawczym do obsługi pokoi i sprzątającym do korytarzy, a do tego moduły do pościeli, śmieci, ochrony i dezynfekcji, które zapowiedziano i nigdy nie wydano. Medbot był szpitalnym kurierem — cztery zamykane skrytki otwierane kodem PIN albo odciskiem palca, maszyna, o której firma pisała, że flota pięciu sztuk wozi osiem do dziewięciu tysięcy przesyłek miesięcznie. Ceny katalogowej żadnego z nich nigdy nie ogłoszono. Zostaje sześć linii w dwóch filarach: Matradee, ADAM i Scorpion w restauracjach i barach; Titan, DUST-E i świeżo wprowadzony humanoid Dex w przemyśle. Dostawy w hotelarstwie przejmuje restauracyjna linia Matradee, a ochrona zdrowia nie ma następcy w ogóle. Spółka nie zachowuje się przy tym jak firma w odwrocie. 21 sierpnia jej zarząd zgodził się na skup do 12 mln dolarów akcji klasy B w ciągu następnego roku, co ogłoszono cztery dni później. Na tym samym posiedzeniu komitet wynagrodzeń przyznał prezesowi, dyrektorowi finansowemu i dyrektorowi operacyjnemu dodatek zdrowotny po 750 dolarów do każdej dwutygodniowej wypłaty, czyli około 19,5 tys. dolarów rocznie na osobę. wujec.ai poprawił oba profile: Medbot jest już oznaczony jako wycofany, a Skylark — którego katalog nie miał — został dodany jako maszyna wycofana, a nie pominięty. Robot, który był sprzedawany, a potem zniknął, należy do zapisu.

Richtech Skylark
Biznes29.08.2026 · Hugging Face

Bilionowy flagowiec grupy Ant ma 7 tysięcy pobrań. Jej najmniejszy model — milion

InclusionAI, otwartoźródłowe ramię grupy Ant, publikuje na obu krańcach skali: modele rozumujące o bilionie parametrów i modele 16-miliardowe, pomyślane na pojedynczy akcelerator. Liczniki pobrań na Hugging Face pokazują, z którego krańca świat faktycznie korzysta, a różnica nie jest subtelna. Na 29 sierpnia 2026 r. model LLaDA2.0-mini pobrano 1 013 751 razy od udostępnienia wag 25 listopada 2025 r. Ring-2.6-1T, bilionowy flagowiec rozumujący tej samej firmy wydany 14 maja 2026 r., ma pobrań 7 237. To mniej więcej sto czterdzieści do jednego na korzyść modelu około sześćdziesiąt razy mniejszego. Sam rozmiar tego nie tłumaczy, bo ten sam wzorzec widać wewnątrz każdej linii — i w obu przypadkach wskazuje wstecz, na starsze wydanie. Ring-2.5-1T, poprzedni model klasy biliona, ma 175 004 pobrania w ciągu 199 dni, czyli średnio 879 dziennie; jego następca Ring-2.6-1T ma średnio 68. W ostatnich trzydziestu dniach starszy model notuje 312 pobrań dziennie, a nowszy 16, więc przepaść się pogłębia, zamiast zasypywać. W linii dyfuzyjnej LLaDA2.0-mini ma średnio 3673 pobrania dziennie, a jego lutowy następca LLaDA2.1-mini — 1429. Zwykłe wytłumaczenie, że nowszy model miał mniej czasu na zebranie pobrań, tutaj nie działa, bo są to tempa dzienne liczone od własnej daty publikacji każdego modelu. Nie chodzi też o format wag: oba modele klasy biliona wydano natywnie w FP8 i mają dokładnie tyle samo parametrów w FP8, 1 009 494 523 904. Żadnego z nich nie odsprzedaje ani jeden dostawca na OpenRouterze. Wcześniejsze podejrzenie, że tylko starszy jest opisany w oficjalnym poradniku wdrożeniowym SGLang, okazało się błędne: poradnik wymienia zarówno Ring-2.5-1T, jak i Ring-2.6-1T. Jedno zastrzeżenie do samych liczników. Hugging Face podaje osobno wynik z trzydziestu dni i wynik z całego okresu, a tylko ten drugi pozwala uczciwie porównać modele o różnych datach premiery; powszechnie cytowana liczba trzydziestodniowa z samej swojej konstrukcji każe świeżemu wydaniu wypaść słabo. Pobrania mierzą też ruch testowy i narzędziowy, a nie użycie produkcyjne — plik ściągnięty przez skrypt testujący liczy się tak samo jak ten ściągnięty przez firmę. Liczby sugerują natomiast, że przy otwartych wagach ograniczeniem jest sprzęt, a nie możliwości modelu. Model, który mieści się na jednym akceleratorze, bywa wypróbowany; model wymagający szafy serwerowej bywa co najwyżej przeczytany. Katalog dodał dziś profil LLaDA2.0-mini, najczęściej pobieranego modelu w dorobku tego wydawcy.

LLaDA2.0-mini
Biznes29.08.2026 · Speechmatics, Soniox, Gladia

Ta sama godzina nagrania kosztuje 10 centów albo 61 — a żaden test nie obejmuje wszystkich sprzedających

Trzej dostawcy transkrypcji trafili dziś do tego katalogu, a zestawienie ich cenników daje liczbę trudną do wytłumaczenia: godzina nagrania kosztuje 10 centów u Soniox i 61 centów u Gladii. Pomiędzy nimi stoi Speechmatics z 12,9 centa za swój najnowszy model i AssemblyAI z 21 centami. To samo zadanie, ten sam miesiąc, rozpiętość sześciokrotna. U pojedynczego dostawcy kierunek też nie jest jednolity. Speechmatics wydał 17 czerwca model Melia 1 jako swój najszerszy — nie przyjmuje żadnego ustawienia języka i przełącza się między ponad 55 językami w obrębie jednego nagrania — i wycenił go mniej więcej na połowę tego, co Standard, na którym pracuje większość jego klientów, oraz na jedną trzecią ceny modelu Enhanced, najdokładniejszego w ofercie. AssemblyAI poszło w drugą stronę: jego czerwcowy flagowiec kosztuje 21 centów wobec 15 za starszy model, który stoi niżej w ofercie, a obejmuje znacznie więcej języków. Brakuje natomiast czegokolwiek, czym kupujący mógłby sprawdzić, czy droższa godzina jest godziną lepszą. Każdy zestaw liczb porównawczych opublikowany tego lata powstał u jednego ze sprzedających, który sam uruchamiał systemy konkurencji. Czerwcowa kampania Gladii przy modelu Solaria-3 zmierzyła AssemblyAI, ElevenLabs, Deepgram, Mistrala i Speechmatics — a wyłączyła Soniox, czyli najtańszego z nich, z powodu braku danych. Speechmatics podaje, że wygrywa z Deepgramem i Microsoftem na 91 procentach języków zbioru FLEURS, we własnych przebiegach. Soniox nie publikuje przy obecnym modelu żadnego wskaźnika błędu, tylko listę rzeczy, które robi lepiej niż model zastąpiony. Jeden dostawca zrobił to, czego nie zrobili pozostali. Gladia wydrukowała testy, na których jej nowy model wypada gorzej od starego — o 32 procent gorzej na nagraniach debat parlamentarnych i o 36 procent gorzej na czytanych audiobookach — i odesłała klientów z takim dźwiękiem z powrotem do poprzedniej wersji. To przyznanie wąskie, a i tak jedyna opublikowana w tym miesiącu liczba, która działa przeciwko firmie, która ją podała. Dla czytelnika wybierającego dostawcę praktyczny wniosek jest taki, że cennik to jedyna wielkość na tym rynku ustalona niezależnie. Wszystko, co dotyczy dokładności, jest dziś twierdzeniem strony zainteresowanej, wypowiedzianym na materiale dźwiękowym jej własnego wyboru.

Solaria-3
Biznes28.08.2026 · Reuters / The Information

Jedyny humanoid, który da się zamówić, jest kupowany taniej, niż sam się wyceniał

SoftBank negocjuje przejęcie większościowego pakietu udziałów w 1X Technologies, norweskim producencie domowego humanoida NEO, przy wycenie firmy na około 6 miliardów dolarów. O rozmowach napisał 26 sierpnia 2026 r. serwis The Information, a depeszę podał Reuters; SoftBank odmówił komentarza, a 1X nie odpowiedziało na pytania agencji. Warunki mogą się jeszcze zmienić. Cała rzecz jest w liczbie. Według doniesień o zeszłorocznej rundzie finansowania 1X zabiegało o wycenę rzędu 10 miliardów dolarów przy rundzie na około miliard. Pakiet kontrolny przy 6 miliardach nie jest więc awansem w środku boomu na humanoidy — to obniżka o mniej więcej 40 procent wobec ceny, której firma sama żądała, i to okupiona oddaniem kontroli. Warto zestawić to z tym, co się za te pieniądze kupuje. NEO należy do nielicznych humanoidów, które klient prywatny może zamówić po podanej cenie, a jego dłoń z 2026 roku to najlepiej udokumentowany podzespół w dorobku firmy: 25 stopni swobody, sterowanie siłą na każdej osi i czujniki w opuszkach mierzące siłę styczną, dzięki czemu wyślizgujący się przedmiot da się chwycić na nowo. Trzy dni przed tym doniesieniem dział robotyczny XPenga — który nie ma ani jednego klienta — został wyceniony w rundzie finansowania na 6,3 miliarda dolarów. Produkt konsumencki, który już jedzie do odbiorców, wyceniono niżej niż spółkę bez przychodów. Dla SoftBanku to raczej ciąg dalszy niż nowy kierunek. Grupa umówiła się w 2025 roku na zakup działu robotyki ABB za 5,4 miliarda dolarów i od dłuższego czasu skupuje aktywa automatyki wokół swoich inwestycji w sztuczną inteligencję; 1X dołożyłoby do portfela przemysłowego humanoida dla klienta indywidualnego i zbiór danych z domów. Fundusz startupowy OpenAI prowadził wczesną rundę 1X w 2023 roku, a samo OpenAI miało w 2025 roku rozważać kupno firmy, zanim rozmowy się urwały. Nic jeszcze nie jest podpisane. Ale jeśli cena się utrzyma, pierwsza poważna wycena humanoida, którego może zamówić zwykły nabywca, ustawi rynek niżej, a nie wyżej.

NEO
Biznes27.08.2026 · Agility Robotics

Agility wchodzi na giełdę z zamówieniami za 300 mln dolarów i 65 tysiącami godzin pracy robotów — tyle, co 32 lata pracy człowieka

Agility Robotics ogłosiło 27 sierpnia, że jego dyrektor finansowy spotka się z inwestorami instytucjonalnymi na trzech wrześniowych konferencjach. To komunikat rutynowy, ale jest pierwszym publicznym krokiem sprawy zupełnie nierutynowej: amerykański producent humanoida Digit idzie na giełdę nie przez ofertę publiczną, lecz przez fuzję z Churchill Capital Corp XI — notowaną spółką-wydmuszką, która nie prowadzi własnej działalności. Warunki podano w czerwcu. Transakcja wycenia Agility na 2,5 mld dolarów przed wniesieniem pieniędzy i ma dać firmie ponad 620 mln dolarów wpływów brutto: 420 mln leżących na rachunku powierniczym wydmuszki, o ile żaden akcjonariusz nie zażąda zwrotu, oraz około 200 mln nowych pieniędzy instytucjonalnych zadeklarowanych po 10 dolarów za akcję. Połączona spółka ma być notowana pod symbolem AGLT. Za tą wyceną stoi przede wszystkim portfel zamówień. Agility podaje, że ma ponad 300 mln dolarów wieloletnich zamówień na Digit v5, czyli robota następnej generacji — ale sama firma dodaje, że są one uzależnione od spełnienia określonych warunków umownych. Innymi słowy: to zobowiązania, a nie przychód. Przychodu Agility nie podaje w ogóle. Digit pracuje dziś u Schaefflera, GXO, w kanadyjskiej fabryce Toyoty i w Mercado Libre, a firma wymienia ponad trzydziestu kolejnych klientów w przygotowaniu. W dokumentach pojawia się jedna twarda liczba operacyjna i warto ją przeczytać powoli. W ramach wdrożeń w dziewięciu zakładach klientów Digit uzbierał ponad 65 tysięcy godzin pracy — łącznie, całą flotą, przez lata. Rok pracy człowieka na pełny etat to około 2 tysięcy godzin. Cała handlowa historia tego robota odpowiada więc mniej więcej 32 latom pracy jednego człowieka. Fabryka RoboFab należąca do Agility jest zaprojektowana na 10 tysięcy robotów rocznie. To drugi w tym miesiącu producent humanoidów zbliżający się do giełdy. Unitree zadebiutowało w Szanghaju 19 sierpnia i zamknęło pierwszą sesję z wyceną 201 razy wyższą niż zeszłoroczna sprzedaż — ale Unitree sprzedaje roboty tysiącami i pokazuje przychody. Argument Agility jest inny: że Digit v5 będzie pierwszym humanoidem na tyle bezpiecznym, by pracować obok ludzi, a nie za ogrodzeniem, i że to właśnie otwiera rynek. Jedno zastrzeżenie warto zapamiętać na najbliższe miesiące. Przy fuzji tego rodzaju akcjonariusze wydmuszki mogą przed zamknięciem transakcji zażądać zwrotu pieniędzy, a 420 mln dolarów z rachunku powierniczego potrafi wtedy mocno stopnieć. Kwota 620 mln to sufit, nie pewnik.

Digit v5
Biznes27.08.2026 · UBTech Robotics

Firma, która wstawiła humanoidy do fabryk aut, sprzedaje teraz takiego do trzymania za rękę — 13 361 zamówień

UBTech Robotics przez dwa lata budował reputację na humanoidach, które noszą części po fabrykach BYD i NIO. Tego lata firma rozeszła się na trzy linie produktowe wielkości osobnych przedsiębiorstw, a najnowsza nie ma z przemysłem nic wspólnego. 22 czerwca producent pokazał Walker C1 — humanoida usługowego do holi i hal wystawienniczych: 164 cm, 55 kg, 53 stopnie swobody, z drukowaną przestrzennie kratownicą w roli szkieletu mięśniowego i deklarowaną prędkością co najmniej 3 m/s. Zadebiutował na czwartych targach China International Supply Chain Expo w Pekinie jako pierwszy oficjalny humanoidalny reprezentant imprezy, pracując na terenie targów jako przewodnik i recepcjonista. Osiem dni później, 30 czerwca w Shenzhen, pojawiło się coś zupełnie innego. Seria UWORLD U1 to robot-towarzysz z biomimetyczną skórą silikonową, 88 stopniami swobody, autorskim dwuosiowym odcinkiem szyjnym kręgosłupa i modelem językowym rozpoznającym ponad 20 odcieni stanów emocjonalnych — UBTech deklaruje skuteczność powyżej 90 procent, reakcję w 500 milisekund i synchronizację ruchu warg w granicach 20 milisekund. Występuje w trzech postaciach: U1 Lite jako półtors, U1 Pro jako pełna sylwetka i U1 Ultra w wersji o wysokiej dynamice. Ceny zaczynają się od 119 800 juanów, czyli około 16,5 tysiąca dolarów. Liczbą, która zwraca uwagę, nie jest żaden parametr techniczny. UBTech podał na premierze 13 361 zamówień skumulowanych na serię U1 — na maszynę, której zadaniem jest towarzyszyć, a nie pracować. Firma zapowiedziała też przekazanie w 2026 roku stu maszyn na indywidualne zamówienie osobom samotnym w podeszłym wieku, dzieciom rozdzielonym z rodzicami i rodzinom w trudnej sytuacji. Przy deklaracjach programowych czytelnik powinien zachować ostrożność. UBTech opisuje architekturę szybkiego i wolnego mózgu opartą na modelach rzędu setek miliardów parametrów, system Agent Memory OS przenoszący pamięć między rozmowami i silnik opiekuńczy działający z własnej inicjatywy, zamiast czekać na zaczepienie. Prywatność przedstawiono jako trzy warstwy: przetwarzanie przede wszystkim lokalne, minimalną zależność od chmury i sprzętowe odcięcia pod kontrolą użytkownika. Ten ostatni punkt nie jest ozdobnikiem — mowa o maszynie z kamerami i mikrofonami skierowanymi w głąb salonu. To, czego UBTech nie opublikował, mówi tyle samo co to, co podał. Ani dla Walker C1, ani dla żadnego wariantu U1 firma nie ujawniła czasu pracy, pojemności akumulatora ani platformy obliczeniowej; dla serii U1 nie podaje w ogóle wzrostu i masy, tylko dane zbiorcze dla całej linii; nie powiedziała też, ile z tych 13 361 zamówień faktycznie zrealizowano. Obie maszyny są już w katalogu wujec.ai, z lukami opisanymi jako luki.

UWORLD U1
Biznes25.08.2026 · XPENG (press release)

Dział robotyki XPenga wyceniony na 6,3 mld dolarów, zanim zdobył choć jednego klienta

XPeng ogłosił 24 sierpnia 2026 r., że jego dział humanoidalnej robotyki zebrał ponad 900 mln dolarów przy wycenie post-money przekraczającej 6,3 mld dolarów. Według harmonogramu podanego przez samą firmę wycena ta powstała mniej więcej półtora roku przed tym, jak pierwszy robot ma trafić do płacącego klienta. Rundę poprowadził IDG Capital, dołączył Gaorong Ventures, a jako inwestorzy strategiczni weszli Tencent i Alibaba. XPeng nazywa ją największą pojedynczą rundą prywatnego finansowania w historii chińskiej branży ucieleśnionej sztucznej inteligencji. Producent aut zachowuje kontrolę: dział robotyki pozostaje spółką konsolidowaną. Harmonogram dopięty do tych pieniędzy warto przeczytać dwa razy. Masowa produkcja humanoida IRON ma ruszyć na koniec 2026 roku. Pierwsze egzemplarze trafią do własnych salonów i kampusów XPenga. Oficjalna premiera i dostawy do klientów — w Chinach i za granicą — zaplanowano na 2027 rok. Ta kolejność oznacza, że 6,3 mld dolarów nie jest wielokrotnością niczego. Gdy pięć dni wcześniej Unitree debiutowało na giełdzie w Szanghaju, kurs zamknięcia odpowiadał 201-krotności zeszłorocznej sprzedaży — liczba skrajna, ale jednak liczba, bo było przez co dzielić. Tutaj mianownika nie ma wcale. Pierwszym odbiorcą IRON-a jest sam XPeng. Za te pieniądze powstaje maszyna, którą firma opisuje jako mającą 76 stopni swobody w ciele i 21 w każdej dłoni, zamkniętą we własnej, w pełni krytej elastycznej strukturze kratownicowej i napędzaną trzema własnymi układami Turing o łącznej mocy 2250 TOPS. To właśnie te układy są najmocniejszym argumentem za wyceną: to ta sama krzemowa konstrukcja, którą XPeng produkuje już do swoich samochodów, więc program robotyczny jest przedłużeniem istniejącego łańcucha dostaw, a nie startem od zera. Jedno zastrzeżenie do specyfikacji. Chińska strona produktowa IRON-a wciąż podaje 22 stopnie swobody na dłoń, podczas gdy wydany w tym tygodniu komunikat po angielsku mówi o 21. Oba dokumenty pochodzą od producenta i z tego samego tygodnia. W profilu zostawiamy liczbę ze strony produktowej i poprawimy ją, gdy firma uzgodni obie wersje. Ceny IRON-a nie podano, portfela zamówień nie ujawniono, a robota nie sprawdził dotąd żaden niezależny podmiot.

XPeng IRON
Biznes25.08.2026 · OpenAI — noty wydawnicze modeli ChatGPT (28.05.2026) i strona wycofań API, stan na 24.08.2026

o3 znika z ChatGPT w środę — i przez kolejnych 107 dni nadal jest w sprzedaży w API

26 sierpnia 2026 roku model OpenAI o3 przestaje być dostępny do wyboru w ChatGPT. Termin wyznaczono 28 maja, kiedy OpenAI dało modelowi 90 dni wygaszania, razem z GPT-4.5, który odszedł 27 czerwca. Oba były wtedy już tylko opcją dla płacących użytkowników, schowaną w ustawieniach modelu. W tym samym komunikacie jest zdanie, które w relacjach zwykle wypada: „Zmiany dotyczą wyłącznie ChatGPT; w API nic się nie zmienia". W API o3 ma zostać wyłączony 11 grudnia 2026 roku, razem z o3-pro i całą pierwszą generacją GPT-5 — gpt-5, gpt-5-mini, gpt-5-nano i gpt-5-pro. Każdemu z nich wskazano tego samego następcę: gpt-5.6-sol. Między jedną a drugą śmiercią tego samego modelu mija 107 dni. Odstęp bywa znacznie większy. GPT-4o usunięto z ChatGPT 13 lutego 2026 roku, a w API jest w sprzedaży do dziś, po 2,50 dolara za milion tokenów wejścia, i nie ma ogłoszonej żadnej daty wyłączenia. Termin dostała wyłącznie jego najstarsza migawka, gpt-4o-2024-05-13, na 23 października — a domyślną migawką modelu od dwóch lat jest gpt-4o-2024-08-06. Model może więc zniknąć z produktu, który zna publiczność, i pół roku później nadal być wspieranym punktem końcowym w produkcji. Dlatego jesienny kalendarz czyta się inaczej w zależności od tego, po której stronie się stoi. Dla użytkownika widoczną stratą jest o3 w środę. Dla każdego, kto wypuszcza oprogramowanie, liczą się inne daty: 23 października znikają na dobre gpt-3.5-turbo, gpt-4, gpt-4 Turbo, o1, o1-pro, o3-mini, o4-mini i gpt-image-1, 1 grudnia starsze modele obrazowe, 11 grudnia o3 i rodzina GPT-5, a 20 stycznia 2027 dawna linia dźwiękowa i czasu rzeczywistego. OpenAI publikuje dziś okresy wypowiedzenia stojące za tymi datami: co najmniej sześć miesięcy dla modeli ogólnie dostępnych, co najmniej trzy dla wariantów wyspecjalizowanych, takich jak wersje czatowe czy Codex, i zaledwie dwa tygodnie dla wszystkiego, co ma w nazwie słowo „preview". To zobowiązanie co do czasu ostrzeżenia, a nie co do długości życia modelu — a nieobjęty nim kalendarz ChatGPT przez cały ten rok był szybszy z tych dwóch.

OpenAI o3
Biznes24.08.2026 · Honor — strona kampanijna producenta o starcie jego robotów w igrzyskach (honor.com)

Honor mówi, że jego robot pobił pięć ludzkich rekordów świata — i że ten robot jest po to, żeby powstał telefon

Honor jest producentem telefonów. Nie ma linii produktów robotycznych, nie ma robota w sprzedaży ani jego cennika. A jednak na drugie Światowe Igrzyska Robotów Humanoidalnych w Pekinie wystawił dwie maszyny i 22 sierpnia 2026 uruchomił własną stronę kampanijną, żeby opowiedzieć, jak im poszło. Strona głosi, że większy z robotów, nazwany Lightning, pobił pięć ludzkich rekordów świata: 9,32 s na 100 m, 39,45 s na 400 m, 2 minuty 30 sekund na 1500 m, 50 minut 26 sekund w półmaratonie i prędkość szczytową 14,5 m/s. To także miejsce, w którym maszyna zyskuje wreszcie oznaczenie producenta, nieużywane w żadnej relacji z zawodów: tabliczka niesiona podczas ceremonii ślubowania zawodników głosi HONOR Robotics D1. Te pięć liczb trzeba rozdzielić. Wynik na 400 m jest rezultatem zawodów — Honor pisze wprost, że padł w finale klasy dużych robotów na igrzyskach. Wynik na 100 m już nie: w finale tego biegu na tych samych igrzyskach Lightning uzyskał 9,47 s i zajął drugie miejsce, przegrywając na kresce z Tiangong Ultra (9,39 s). Czas 9,32 s pochodzi z własnych biegów Honora. Karta rekordów i tabela wyników to dwa różne dokumenty, a to jest karta rekordów. Zdanie, które tłumaczy cały ten program, stoi niżej na stronie, pod mniejszym z robotów. Yuanqizai zajął drugie miejsce w finale biegu na 400 m w klasie małych maszyn z czasem 48,47 s, a Honor dodaje: sprawdzona na światowej arenie siła techniczna wróci w komplecie w serii Honor Magic9. Nie w robocie. W telefonie. To domyka pętlę, którą ten katalog opisał już z drugiej strony. Najbardziej wyróżniającym się podzespołem Lightninga jest chłodzenie: obieg cieczy z pompą lewitacyjną kręcącą się powyżej 20 tysięcy obrotów na minutę i przetłaczającą do 6 litrów na minutę, czyli technika chłodzenia telefonów przeskalowana tak, by napędy utrzymały pełną moc przez długi bieg w wysokiej temperaturze. Honor zbudował tego robota po części po to, żeby sprawdzić, jak daleko da się tę technikę wygiąć. Teraz, jak sam pisze, odpowiedź wraca do telefonu. To uczciwsza deklaracja celu niż w większości programów humanoidalnych i warto ją brać dosłownie, a nie jako skromność. Maszyna, która biega 400 m i nic poza tym, nie jest produktem i nigdy nie miała nim być. To stanowisko badawcze z numerem startowym — a badanym obiektem nie jest robot.

Honor Lightning
Biznes24.08.2026 · South China Morning Post oraz Robotics & Automation News — dane z prospektu Unitree

Unitree zamknął pierwszy dzień notowań z wyceną 201 razy większą niż roczne przychody — a jego własny prospekt mówi o wzroście 36, nie 333 procent

19 sierpnia 2026 roku Unitree Robotics został pierwszym producentem humanoidów notowanym na giełdzie w Chinach kontynentalnych. Ofertę na szanghajskim rynku STAR wycenił na 150,80 juana za akcję, sprzedał 40,45 mln akcji — jedną dziesiątą podwyższonego kapitału — za około 6,1 mld juanów i wszedł na sesję z wyceną około 61 mld juanów. Rynek od razu tej ceny nie uznał. Kurs otworzył się na 1100 juanach, 629 procent powyżej ceny emisyjnej, co dawało chwilowo około 445 mld juanów (66 mld dolarów) kapitalizacji. Zamknięcie wypadło na 845 juanach, wciąż o 460 procent wyżej, przy wycenie około 342 mld juanów. W jeden dzień właściciela zmieniły akcje za około 23,2 mld juanów — przy indeksie STAR w dół o 7,2 procent i szanghajskim o 2,4 procent. To, za co kupujący płacili, stoi w prospekcie. Przychody w 2025 roku sięgnęły 1,70 mld juanów wobec 392,77 mln juanów rok wcześniej, czyli wzrosły o 333 procent. Zysk netto wyniósł 278,21 mln juanów. Przy cenie zamknięcia spółka była więc warta około 201 razy tyle, ile wynoszą jej roczne przychody, i mniej więcej 1230 razy tyle, ile jej roczny zysk. Te same dokumenty opisują biznes, który już zwalnia. Unitree prognozuje na pierwsze półrocze 2026 roku przychody rzędu 1,1 mld juanów, czyli wzrost o 35,6 do 45,4 procent rok do roku — mniej więcej dziesiątą część tempa, na którym oparł się debiut. Zysk pierwszego kwartału po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych spadł o 52,6 procent, bo firma zwiększyła wydatki na badania i marketing. Rok 2025 był też pierwszym, w którym psi robot przestał być głównym produktem. Sprzedaż humanoidów, 867,8 mln juanów, przebiła czworonogi, które zeszły do około 42 procent przychodów. Unitree dostarczył ponad 5500 humanoidów — więcej niż jakikolwiek inny producent na świecie — obok ponad 33 tysięcy czworonogów sprzedanych do dziś. Po podzieleniu przychodu z humanoidów przez liczbę sztuk wychodzi około 158 tysięcy juanów na maszynę, czyli mniej więcej cena jednego G1 z wyposażeniem, a nie platformy przemysłowej. Ryzyko, które prospekt nazywa wprost, jest amerykańskie. Klienci zagraniczni dali 43,65 procent przychodów z podstawowej działalności, czyli 731,66 mln juanów, a same Stany Zjednoczone 13,3 procent — w tym samym sezonie, w którym amerykański regulator zaczął blokować nowe dopuszczenia sprzętowe dla humanoidów i czworonogów spoza kraju. Unitree zapewnia, że maszyny już tam sprzedawane zachowują swoje dopuszczenia. Najostrzejsza liczba tego dnia nie dotyczy jednak kursu. Meituan, firma od dostaw jedzenia, której drony dostawcze opisywaliśmy wczoraj, miał po debiucie 8,7 procent akcji Unitree: blisko 30 mld juanów na zamknięciu, około 70 razy więcej, niż kiedyś zapłacił. Założyciel Wang Xingxing, lat 36, trzymał 121,4 mln akcji wartych około 103 mld juanów.

Unitree G1
Biznes24.08.2026 · OpenAI — cennik API i strona wycofań (developers.openai.com), stan na 24.08.2026

OpenAI wyłącza do 1 grudnia całą swoją linię obrazową — a razem z nią najtańszy model

Strona wycofań OpenAI wyznacza już termin końca dla każdego modelu obrazowego firmy poza jednym. gpt-image-1 gaśnie 23 października 2026 roku; gpt-image-1.5, gpt-image-1-mini i chatgpt-image-latest odchodzą 1 grudnia. Każdy z nich wskazuje tego samego następcę: gpt-image-2. Dla większości użytkowników to obniżka. W przeliczeniu na milion tokenów obrazu pochodzący z 2025 roku gpt-image-1 jest najdroższym modelem całej linii: 10 dolarów za wejście i 40 za wyjście. gpt-image-1.5 kosztuje 8 i 32 dolary. Model, który zostaje — gpt-image-2 — kosztuje 8 i 30 dolarów, czyli o 25% mniej na wyjściu niż model, który zastępuje. To odwrotność tego, co branża robiła w tym roku. Wyjątkiem jest jedyny model zbudowany dla tych, którzy liczą koszty. gpt-image-1-mini kosztuje 2,50 dolara za milion tokenów obrazu na wejściu i 8 dolarów na wyjściu. Nie ma własnego następcy: tabela migracji kieruje go również do gpt-image-2. To 3,2 razy drożej na wejściu i 3,75 razy drożej na wyjściu — dla kogoś, kto wybrał wersję mini właśnie dlatego, że była tania. Schemat zaczyna być rozpoznawalny. Tanie warianty ogłasza się jako próg wejścia, a potem po cichu wchłania do flagowca przy porządkowaniu linii — i rachunek za migrację dostają ci użytkownicy, którzy od początku najbardziej patrzyli na cenę. Cennik wsadowy dzieli wszystkie te kwoty na pół, ale dzieli tak samo stary model i nowy, więc proporcja się nie zmienia.

Biznes24.08.2026 · Counterpoint Research; Global Times (za raportem Komitetu Stu)

Dwa raporty o dostawach humanoidów tego samego dnia i liczba, która się nie mieści: same Chiny wysyłają więcej niż cały świat

Dwa raporty o tej samej branży ukazały się 20 sierpnia 2026 w odstępie kilku godzin i nie dają się ze sobą pogodzić. Na Światowej Konferencji Robotyki w Pekinie chiński Komitet Stu do spraw Robotyki Humanoidalnej i Inteligencji Ucieleśnionej ogłosił raport o rozwoju branży humanoidów w 2026 roku. Główna liczba: Chiny wysłały w pierwszym półroczu 2026 ponad 40 tysięcy humanoidów, co podniosło ich udział w dostawach światowych do 97 procent. Czytana wprost, oznacza ona rynek światowy rzędu 41 tysięcy maszyn. Tego samego dnia firma analityczna Counterpoint Research opublikowała własne podsumowanie półrocza: dostawy humanoidów na świecie „przekroczyły 22 tysiące sztuk” i wzrosły o blisko 300 procent rok do roku. Counterpoint rozbija tę liczbę na producentów — AGIBOT na pierwszym miejscu z około 9700 sztukami i ponad 43 procentami rynku, Unitree z ponad 7000 sztuk i 31 procentami, dalej Galbot, UBTECH i Leju; pierwsza piątka odpowiada za 86 procent dostaw. Jeden raport mówi więc, że same Chiny wysłały 40 tysięcy. Drugi — że cała planeta wysłała 22 tysiące. Chińska liczba nie jest po prostu wyższa od tej, którą niezależny analityk przypisuje Chinom; jest niemal dwukrotnie wyższa niż jego wynik dla całego świata razem z Chinami. Żaden z dokumentów nie tłumaczy tej różnicy, a raport komitetu nie został opublikowany w całości, więc nie da się sprawdzić, co i jak liczono. Oba są cytowane w prasie branżowej bez odnotowania sprzeczności. Jest jeszcze drugi szczegół, ciekawszy od samego nagłówka. Z podziału Counterpointu według zastosowań wynika, że roboty do rozrywki i występów oraz maszyny kupowane po to, by wytwarzać dane treningowe do badań, wciąż odpowiadają za ponad 60 procent wszystkich dostaw. Na inteligentną produkcję przypada 13 procent, na magazyny i logistykę 5 procent. Chiński raport opisuje branżę, która „wyszła z prób małoseryjnych i weszła w rutynowe wdrożenia na skalę”; struktura dostaw sugeruje, że większość tego, co wyjeżdża z fabryk, nadal trafia na wynajem na pokazy albo do produkcji danych, a nie do pracy. Counterpoint spodziewa się, że w całym 2026 roku dostawy na świecie przekroczą 50 tysięcy sztuk. Uwaga redakcyjna: liczbę 40 tysięcy podajemy za doniesieniem, bo źródłowy raport nie został upubliczniony. Tam, gdzie oba źródła są sprzeczne, podajemy oba, zamiast wybierać za czytelnika.

Biznes23.08.2026 · xAI — cennik API i notatki wydawnicze w dokumentacji docs.x.ai; zestawienie własne wujec.ai

Każdy model xAI, który w 2026 zastąpił poprzednika, jest droższy — i w tekście, i w obrazie, i w wideo, i w głosie

Rynek nieprzerwanie mówi o taniejącej inteligencji, a xAI przez cały 2026 rok szedł w przeciwną stronę — i to w każdej linii produktowej, którą sprzedaje. Tekst. Grok 4.3, wydany 30 kwietnia 2026, kosztuje 1,25 dolara za milion tokenów wejściowych i 2,50 dolara za milion wyjściowych. Grok 4.5 pojawił się 8 lipca ze stawką 2,00 i 6,00 dolara — o 60 procent drożej na wejściu i o 140 procent na wyjściu. Grok 4.6 z 12 sierpnia zostawił te liczby bez zmian, więc stawka flagowca nie wróciła w dół. Oba nowsze modele podwajają cenę powyżej progu 200 tysięcy tokenów w zapytaniu, a wyższa stawka obejmuje wtedy całe zapytanie, nie tylko nadwyżkę. Obraz. Grok Imagine Image z 28 stycznia generuje obraz za 0,020 dolara — zarówno w 1K, jak i w 2K. Grok Imagine Image 2.0 z 7 sierpnia bierze za to samo 0,04 dolara, czyli dwa razy tyle. Osobny tryb jakościowy, wprowadzony 3 kwietnia, kosztuje 0,05 dolara. Wideo. Pierwszy Grok Imagine Video, również z 28 stycznia, kosztuje 0,050 dolara za sekundę materiału w 480p. Wersja 1.5 z 31 lipca kosztuje 0,080 dolara za sekundę — znów o 60 procent więcej, a przy tym, jak pisaliśmy w tym tygodniu, jest jedynym modelem, którego firmowa zniżka wsadowa nie obejmuje. Głos. Grok Voice Think Fast 1 z 23 kwietnia kosztuje 0,05 dolara za minutę dźwięku. Think Fast 2 z 29 lipca kosztuje 0,08 dolara za minutę — ponownie o 60 procent drożej, przy tej samej opłacie 0,004 dolara za tekst wejściowy. Najtańszy model tekstowy xAI też nie jest tym najnowszym: Grok Build 0.1 z 29 maja kosztuje 1,00 i 2,00 dolara za milion tokenów, czyli mniej niż każdy Grok ogólnego przeznaczenia z cennika. Nie znaczy to, że xAI odstaje jakością; znaczy tylko, że domniemany kierunek zmian w branży warto sprawdzać. Anthropic trzyma stawkę Opusa bez zmian od listopada, przez pięć premier. Mistral w swojej średniej półce poszedł w tę samą stronę co xAI, i to ostro — Medium 3.5 kosztuje 3,75 raza tyle co Medium 3 — ale jego większy Mistral Large 3 jest tańszy od obu, po 0,50 i 1,50 dolara. Czytanie cennika po numerze wersji to najprostsza droga do przepłacenia.

Grok 4.6
Biznes23.08.2026 · Mistral AI — cennik API i tabela wycofań w dokumentacji, komunikat premierowy Medium 3; zestawienie własne wujec.ai

Mistral gasi Medium 3 za osiem dni — wskazany przez niego następca kosztuje 3,75 raza więcej za token

31 sierpnia 2026 Mistral AI wyłącza dwa modele naraz: Mistral Medium 3 (nazwa w API mistral-medium-2505, premiera w maju 2025) i Mistral Medium 3.1 (mistral-medium-2508, sierpień 2025). Oba oznaczono jako przestarzałe 22 maja 2026 i oba kosztują 0,40 dolara za milion tokenów wejścia oraz 2,00 dolary za milion tokenów wyjścia. Dokumentacja producenta wskazuje dla nich jednego następcę: Mistral Medium 3.5. Ten następca figuruje w cenniku po 1,50 dolara za wejście i 7,50 dolara za wyjście. Mnożnik jest w obie strony taki sam — 3,75 raza. Zespół, który nie zmieni ani zapytań, ani wolumenów, ani linijki kodu, a jedynie pójdzie ścieżką migracji wydrukowaną we własnej tabeli Mistrala, zobaczy pierwszego września rachunek za tę linię modeli wyższy o 275%. Łatwo przeoczyć, że tańsze wyjście prowadzi w górę, a nie w bok. Mistral Large 3, większy i starszy model tej samej firmy z grudnia 2025, kosztuje 0,50 dolara za wejście i 1,50 dolara za wyjście — jedną trzecią ceny wejścia Medium 3.5 i jedną piątą ceny jego wyjścia. Na publicznym cenniku Mistrala porządek jest więc odwrócony: model średniej klasy jest tym drogim, a model stojący nad nim w nazewnictwie jest tańszy i od tego, nad którym stoi, i od tego, którego Medium 3.5 zastępuje. Niżej Mistral Small 4 chodzi po 0,15 i 0,60 dolara. To odwrócenie warto odnotować ze względu na to, jak Medium 3 sprzedawano. Mistral wprowadził go w maju 2025 pod nagłówkiem „Medium is the new large”, a cała argumentacja opierała się właściwie na cenie: około ośmiokrotnie taniej od porównywalnych modeli, wdrożenie już na czterech kartach graficznych, wynik na poziomie 90% Claude Sonnet 3.7 lub wyższy we własnych testach firmy. Piętnaście miesięcy później warstwa stworzona po to, by być tanią, jest w tym cenniku najdroższa za token. Nie znaczy to, że Medium 3.5 jest modelem słabym — jest nowszy i Mistral stawia go wyżej z tych dwóch. Ale nota migracyjna w dokumentacji mówi tylko „użyj Mistral Medium 3.5 do nowych integracji” i nie mówi nic o tym, ile to kosztuje. Kto nadal woła mistral-medium-2505 albo mistral-medium-2508, ma osiem dni na decyzję, czy właściwym celem jest wskazany następca, model większy, czy mniejszy.

Mistral Medium 3
Biznes23.08.2026 · Anthropic — cennik API i noty wydawnicze kolejnych modeli Claude; zestawienie własne wujec.ai

Pięć premier Opusa, jedna cena: stawka flagowca Anthropica nie drgnęła od listopada — a najdroższy Claude w sprzedaży nie jest flagowcem

Od 24 listopada 2025 roku Anthropic wydał pięć modeli klasy Opus: 4.5, 4.6, 4.7, 4.8 i Opus 5. Każdy z nich kosztuje dokładnie pięć dolarów za milion tokenów wejścia i dwadzieścia pięć za milion wyjścia. Osiem miesięcy, pięć numerów wersji, jedna niezmieniona stawka. To drugi taki płaskowyż w historii tej półki, a pierwszy trwał jeszcze dłużej. Claude 3 Opus wystartował w marcu 2024 roku po 15 i 75 dolarów. Opus 4 z maja 2025 — 15 i 75 dolarów. Opus 4.1 z sierpnia 2025 — 15 i 75 dolarów. Dwadzieścia miesięcy i trzy flagowce minęły bez ruchu w cenniku. Cena drgnęła raz, 24 listopada 2025 roku, gdy Opus 4.5 obniżył ją o dwie trzecie — i od tamtej pory stoi. Praktyczny skutek daje się powiedzieć jednym zdaniem: dzisiejszy flagowiec, Opus 5 z 24 lipca 2026 roku, kosztuje jedną trzecią tego, co pierwszy Opus w marcu 2024, a między tymi dwiema liczbami nie było żadnego łagodnego zjazdu. Był jeden schodek. Środkowa półka opowiada to samo innymi cyframi. Claude 3.5 Sonnet, 3.7 Sonnet, Sonnet 4, Sonnet 4.5 i Sonnet 4.6 sprzedawano po 3 i 15 dolarów — pięć modeli przez dwadzieścia miesięcy po jednej stawce. Sonnet 5 przerwał to 30 czerwca 2026 roku ceną 2 i 10 dolarów, a zapowiedziany na 1 września powrót do 3 i 15 dolarów Anthropic następnie odwołał. Tylko najmniejsza półka poszła kiedykolwiek w drugą stronę: Claude 3 Haiku kosztował w marcu 2024 roku 0,25 i 1,25 dolara, a jego następca 3.5 Haiku wszedł po 1 i 5 dolarów — czterokrotna podwyżka, którą Haiku 4.5 utrzymał. Najłatwiej przeoczyć to, co stoi na samej górze cennika. Najdroższy Claude, jakiego dziś można kupić, to nie Opus 5. Claude Fable 5 i Claude Mythos 5, opublikowane 9 czerwca 2026 roku, kosztują 10 i 50 dolarów — dwa razy tyle co flagowiec. Czym się płaci za tę nadwyżkę, podpowiada Opus 4.8: jego własny tryb szybki wyceniono na 10 i 50 dolarów przy około 2,5-krotnie wyższej prędkości. W cenniku Anthropica drugi pięciodolarowy schodek nie jest więc sprzedawany jako lepszy model. Jest sprzedawany jako szybszy. Liczby w tym tekście pochodzą z not wydawniczych i pozycji cennikowych zapisanych w profilach katalogowych wujec.ai dla każdego modelu Claude i można je sprawdzić profil po profilu.

Claude Opus 5
Biznes22.08.2026 · MiniMax — pliki licencji przy wagach modeli na Hugging Face, dziennik wydań i cennik platformy MiniMax

Najczęściej pobierany model MiniMaxa jest jedynym, na którym nie wolno nic zarobić

MiniMax M2.7 pobierany jest z Hugging Face około 909 tysięcy razy miesięcznie — częściej niż jakikolwiek inny model tekstowy tego chińskiego laboratorium i ponad czterokrotnie częściej niż jego własny następca M3. Jest też jedynym w rodzinie, który zakazuje użytku komercyjnego. Plik licencji dołączony do wag nosi tytuł „Non-Commercial License”. Użytek osobisty, uruchamianie na własnym sprzęcie, badania i eksperymenty są wprost darmowe. Cała reszta nie: sprzedaż produktu lub usługi opartej na modelu, wystawienie go za płatnym API czy wdrożenie dotrenowanej odmiany w celach zarobkowych wymagają wcześniejszej pisemnej zgody MiniMaxa, o którą występuje się mailowo. Kto taką zgodę otrzyma, musi dodatkowo umieścić w produkcie widoczny napis „Built with MiniMax M2.7”. Ten warunek jest wyjątkiem, a nie kierunkiem. MiniMax M2 (październik 2025) i M2.1 (grudzień 2025) wyszły na licencji MIT z jednym dopiskiem: komercyjny produkt oparty na modelu musi pokazywać w interfejsie nazwę modelu. W M2 obowiązek zaczyna się dopiero powyżej 100 mln aktywnych użytkowników miesięcznie albo 30 mln USD rocznych przychodów powtarzalnych; w M2.1 nie ma żadnego progu. M2.5 (luty 2026) przeszedł na własną licencję modelową producenta, która nadal pozwala na rozpowszechnianie, ale wymaga, by z każdą kopią wędrowała ustalona nota atrybucyjna. M2.7, wydany miesiąc później, zamknął użytek komercyjny całkowicie. M3 z czerwca 2026 znów go otworzył — na licencji społecznościowej dopuszczającej wdrożenia zarobkowe w zamian za widoczną atrybucję. Skutek praktyczny łatwo przeoczyć, bo strona pobierania niczym go nie sygnalizuje. Cztery modele tej linii dzielą ten sam korpus — 62 warstwy, 256 ekspertów, ośmiu aktywnych na token, a M2, M2.1 i M2.7 mają co do bajta 228 689 764 864 parametrów. Zespół, który podmienia jeden na drugi jako zwykłą aktualizację, zmienia swoją sytuację prawną, nie zmieniając ani linijki kodu. Najmocniejszym modelem tej linii do swobodnego użytku pozostaje M2.5; najmocniejszym w ogóle, według tabeli benchmarków samego producenta, jest ten, który wymaga podpisu. wujec.ai dodał dziś do katalogu profile M2.1, M2.5 i M2.7, w każdym opisując warunki licencji.

MiniMax M2.7
Biznes22.08.2026 · Mistral AI announcements and model repositories

Mistral zbudował markę na swobodnie licencjonowanych wagach — największe wciąż pochodzą z modelu wydanego w kwietniu 2024

Mistral AI stał się rozpoznawalną marką we wrześniu 2023 roku, publikując model o 7,3 miliarda parametrów na licencji Apache 2.0 — takiej, która pozwala każdemu pobrać wagi, douczyć je i sprzedawać efekt komercyjnie, nie pytając nikogo o zgodę. Trzy miesiące później Mixtral 8x7B powtórzył ten manewr w rozmiarze, który się liczył: 46,7 miliarda parametrów w pamięci, 12,9 miliarda zużywanych na token, wyniki na poziomie Llamy 2 70B oraz bazowego GPT-3.5, który obsługiwał wtedy darmowy ChatGPT. W kwietniu 2024 Mixtral 8x22B przeskalował tę samą rzadką architekturę do 141 miliardów parametrów, z czego 39 miliardów pracuje przy każdym tokenie, przy oknie 64 tysięcy tokenów i wbudowanym wywoływaniu funkcji. Także on wyszedł na Apache 2.0. Tamto kwietniowe wydanie z 2024 roku to wciąż największy model, jaki Mistral kiedykolwiek otworzył. Wszystko powyżej zmieniło warunki: Mistral Large 2.1 z listopada 2024 udostępnił wagi na licencji badawczej Mistral Research License, a licencję komercyjną sprzedawano osobno; późniejszych flagowców nie otwierano już w ten sposób. Firma, która ze swobodnego licencjonowania uczyniła znak rozpoznawczy, nadal publikuje otwarte wagi — ale na dole i w środku oferty, podczas gdy jej górna półka przeszła na warunki komercyjne. Praktyczna konsekwencja jest taka, że licencji Apache 2.0 nie da się cofnąć. Mixtral 8x22B zniknął z oferty API samego Mistrala, w której figurują dziś Large 3, Medium 3.5, Small 4 i Ministral 3, a daty wyłączenia firma nigdy nie ogłosiła. Dla kogoś, kto na nim polega, nie jest to problem: wagi leżą na Hugging Face, niezależni dostawcy nadal je serwują, a raz udzielona licencja Apache 2.0 obowiązuje niezależnie od tego, co pisze producent w swoim katalogu. wujec.ai ma już w katalogu wszystkie trzy te otwarte wydania.

Mixtral 8x22B
Biznes22.08.2026 · Cohere documentation and pricing page

Najstarszy model Cohere kosztuje sześć razy więcej niż jego nowszy następca — i nie ma daty wyłączenia, która zmusiłaby kogokolwiek do przesiadki

Na stronie cennika Cohere jest niepozorna sekcja zatytułowana „Gdzie znajdę ceny modeli starszej generacji?". Wymienia cztery stawki dla modeli, których firma nie sprzedaje już nikomu nowemu. Command, model, od którego wzięła nazwę cała rodzina, kosztuje dolara za milion tokenów wejścia i dwa dolary za milion wyjścia. Command-light — 30 i 60 centów. Oba pracują na oknie kontekstu 4 tysięcy tokenów. Porównanie z tym, co Cohere sprzedaje dzisiaj, nie wypada blisko. Command R 08-2024 obsługuje 128 tysięcy tokenów, czyli trzydzieści dwa razy więcej, za 15 centów od miliona tokenów wejścia. To szósta część tego, co płaci klient pozostawiony przy modelu Command. Command R7B, mały model z grudnia 2024 roku, kosztuje niecałe cztery centy za milion tokenów wejścia — mniej więcej dwudziestą siódmą część stawki Command — i również ma okno 128 tysięcy tokenów. Trwałość tej sytuacji bierze się z braku terminu. Własna polityka cyklu życia Cohere określa model wycofany jako taki, który jest zamknięty dla nowych klientów, ale pozostaje dostępny dla dotychczasowych „do czasu wyłączenia", a datę wyłączenia „wyznacza się wtedy". Dla pięciu pozycji wycofanych we wrześniu 2025 roku — command, command-light, command-r-03-2024, command-r-plus-04-2024 i punktu końcowego Summarize — takiej daty nie opublikowano. Że firma potrafi ją wyznaczyć, gdy chce, pokazało wyłączenie modeli Embed v2.0 i dwóch modeli Aya 8B w kwietniu 2026 roku: ogłoszone z twardą datą i wskazanymi zamiennikami. Wycofanie zamknęło również dostrajanie klasycznych modeli Command, a wcześniej dostrojone wersje przestały być dostępne. Klient, który został, pracuje więc na modelu generacji 2022, którego nie może już zmodyfikować, na najkrótszym oknie kontekstu, jakie Cohere kiedykolwiek sprzedawało, po najwyższej stawce za token w publicznym cenniku firmy — i nie ma w kalendarzu niczego, co zmusiłoby go do zmiany. wujec.ai założył profile katalogowe modeli Command i Command-light, domykając klasyczną linię Command obok rodzin Command R i Command A.

Cohere Command
Biznes22.08.2026 · xAI documentation (Grok models and pricing)

Najnowszy Grok przyjmuje o połowę mniejszy kontekst niż model z marca i liczy o 140 procent więcej za wyjście

W tej branży panuje zwyczaj czytania numeru wersji jak obietnicy: im wyższy, tym więcej model robi za te same pieniądze. Własny cennik xAI ten zwyczaj łamie. Grok 4.20 ruszył w marcu 2026 roku z oknem kontekstu miliona tokenów, w cenie 1,25 dolara za milion tokenów wejścia i 2,50 dolara za milion wyjścia. Grok 4.3, który wyszedł pod koniec kwietnia, zachował obie liczby. Potem linia skręciła. Lipcowy Grok 4.5 i sierpniowy Grok 4.6 przyjmują po 500 tysięcy tokenów, czyli połowę tego co poprzednicy, i są rozliczane po 2 dolary za wejście oraz 6 dolarów za wyjście. W zestawieniu z marcowym modelem najnowszy flagowiec kosztuje o 60 procent więcej za zapytanie i o 140 procent więcej za odpowiedź, przy dwukrotnie mniejszym oknie kontekstu. Różnicę wyostrza dwustopniowe rozliczenie, które xAI stosuje w całej linii. Każde zapytanie, którego prompt sięga 200 tysięcy tokenów, jest w całości przeceniane po stawce podwójnej, więc długi dokument wysłany do Groka 4.6 kosztuje 12 dolarów za milion tokenów wyjścia wobec 5 dolarów za ten sam dokument wysłany do Groka 4.20. Jest też druga, cichsza różnica: Grok 4.20 i 4.3 przyjmują zapytania w trybie wsadowym z rabatem 20 procent, a Grok 4.6 nie przyjmuje ich wcale. To nie jest historia o wycofywaniu. xAI nie ogłosiła daty wyłączenia żadnego z wiosennych modeli, oba są nadal wymienione w dokumentacji firmy i mają tam swoje ceny. Cennik pokazuje co innego: nowsze modele xAI nie są następcami w zwykłym rozumieniu, tylko osobnym, droższym poziomem oferty, który oddaje kontekst w zamian za to, co firma zyskała gdzie indziej. Starsze modele z dłuższym oknem pozostają tańszym sposobem na kupienie miliona tokenów u xAI. Dla porównania: modele, które xAI z tej listy usunęła, faktycznie odeszły. Groka 3 i Groka 4 nie ma już w katalogu producenta w ogóle, a daty wyłączenia również dla nich nigdy nie podano.

Grok 4.20
Biznes22.08.2026 · Google Cloud partner model deprecations, AWS Bedrock model lifecycle, Anthropic model deprecations

Jeden model, trzy końce: Claude 3 Haiku gaśnie jutro w Google Cloud, cztery miesiące po tym, jak wyłączył go producent

Anthropic wycofał claude-3-haiku-20240307 z własnego API 20 kwietnia 2026. Model działa jednak od tamtej pory nieprzerwanie — tyle że na cudzej infrastrukturze. Google Cloud podaje ten sam model jako wycofywany od 23 lutego 2026, z wyłączeniem zaplanowanym na 23 sierpnia 2026: 125 dni po dacie producenta. Amazon Bedrock idzie jeszcze dalej. Tam Claude 3 Haiku trafił do stanu Legacy 10 marca 2026, a datę zakończenia wsparcia ma wyznaczoną na 10 września 2026 — 143 dni po producencie. Wpis w Bedrocku ma przy tym haczyk, którego nie mają pozostałe dwa. Od 10 czerwca 2026 model jest w fazie, którą AWS nazywa publicznym dostępem przedłużonym: dotyczy ona modeli, które spędziły w stanie Legacy co najmniej trzy miesiące, a dostawca może w niej podnieść cenę — AWS wprost uprzedza klientów, żeby się tego spodziewali. Innymi słowy: ostatni odcinek życia modelu bywa jego najdroższym odcinkiem. Anthropic zapisuje tę zasadę wprost na swojej stronie wycofań: podane tam daty obowiązują wyłącznie na platformach prowadzonych przez Anthropic, a chmury partnerskie ustalają własne terminy. Różnica działa w obie strony — Google wyłączył Claude 3 Opus 1 sierpnia 2025, na miesiące przed producentem, a Haiku utrzymał cztery miesiące dłużej. Praktyczny wniosek dla każdego, kto czyta datę wycofania modelu: ta data opisuje jedną platformę, a nie model. Claude 3 Haiku wyszedł w marcu 2024, u producenta jest niedostępny od kwietnia, a w chmurze Amazona będzie odpowiadał na zapytania jeszcze przez trzy tygodnie.

Claude 3 Haiku
Biznes22.08.2026 · OpenAI API changelog and pricing page

OpenAI ściął o jedną trzecią cenę wyjścia swojego flagowca — i wpisał obniżce datę ważności

21 sierpnia 2026 roku w dzienniku zmian API OpenAI stanęła nowa cena modelu GPT-5.6 Sol, najwyższego poziomu frontierowej linii producenta z połowy roku: 4 USD za milion tokenów wejścia i 20 USD za milion tokenów wyjścia, wobec 5 i 30 USD na premierze. To 20 procent mniej na wejściu i 33 procent mniej na wyjściu. Reszta tabeli idzie w ślad — wejście z pamięci podręcznej tanieje z 0,50 do 0,40 USD, a zapis do niej kosztuje 5 USD. Najważniejsze jest jednak sformułowanie. OpenAI nie nazywa tego nowym cennikiem, tylko ceną promocyjną „dostępną co najmniej do 21 listopada 2026 roku”. To trzy miesiące gwarancji. Ani dziennik zmian, ani strona cennika nie mówią, co dzieje się 22 listopada, a stawka stała i promocja, która może wygasnąć, to dwie różne podstawy do planowania kosztów. Obniżka zmienia też proporcje wewnątrz linii. Terra pozostaje przy 2 i 12 USD za milion tokenów, Luna przy 0,20 i 1,20 USD. Do tego tygodnia sięgnięcie po flagowca zamiast po środkowy poziom kosztowało dwa i pół raza więcej — zarówno na wejściu, jak i na wyjściu. Po zmianie jest to dwa razy więcej na wejściu i około 1,7 raza więcej na wyjściu; z naszego przeliczenia tabeli producenta wynika, że to najmniejsza dopłata do najwyższego poziomu od premiery linii 9 lipca 2026 roku. Nie ruszył się natomiast próg na końcu okna kontekstu. Każde zapytanie, którego wejście przekracza 272 tysiące tokenów, wciąż rozliczane jest podwójną stawką wejścia i półtorakrotną stawką wyjścia — dla całego zapytania — co daje dziś 8 i 30 USD. Pasmo długiego kontekstu kosztuje więc za token wyjścia dokładnie tyle, ile tydzień temu kosztowały zwykłe zapytania. Tańsze kolejki podążyły za nową stawką: tryb wsadowy i flex wyceniają Sola na 2 i 10 USD, tryb szybki na 8 i 40 USD. Tak samo wyceniony jest alias Daybreak Blue, który kieruje zweryfikowanych specjalistów od bezpieczeństwa właśnie do gpt-5.6-sol.

GPT-5.6 Sol
Biznes21.08.2026 · Z.AI Developer Documentation

Z.ai nie podaje, jak duże są jego modele — podają to pliki wag: piąta generacja jest dwa razy większa od czwartej

Z.ai opisuje na jednej stronie cennika piętnaście modeli tekstowych i sześć wizyjnych, i żadnego z nich nie charakteryzuje rozmiarem. Karty modeli podają okno kontekstu, limit odpowiedzi, modalności i funkcje; liczby parametrów — szczegółu, od którego zaczyna się każde porównanie — po prostu nie ma. Prasa wypełnia tę lukę danymi, których firma nigdy nie potwierdziła. Nie musi tak być, bo Z.ai udostępnia wagi. Indeks plików safetensors każdego otwartego modelu podaje sumę dokładnie: GLM-4.6 (wrzesień 2025) i GLM-4.7 (grudzień 2025) to 356,8 i 358,3 mld parametrów, oba zbudowane z 92 warstw, ze 160 ekspertami routowanymi i jednym współdzielonym, z ośmioma aktywnymi na token. Piąta generacja to podwaja. GLM-5, GLM-5.1 i GLM-5.2 mają po około 753 mld parametrów w 78 warstwach, z 256 ekspertami routowanymi i jednym współdzielonym — ten sam szkielet użyty trzy razy, od lutego do czerwca 2026. Cennik dzieli się tak samo. Oba modele czwartej generacji kosztują 0,60 USD za milion tokenów wejścia i 2,20 USD za milion wyjścia, a linia schodzi jeszcze do GLM-4.7-FlashX po 0,07/0,40 USD i do bezpłatnego GLM-4.7-Flash. Piąta generacja zaczyna się od 1,00/3,20 USD za GLM-5 i zatrzymuje na 1,40/4,40 USD dla GLM-5.1, GLM-5.2 i GLM-5.3 — czyli 2,3 raza drożej niż czwarta generacja przy 2,1 raza większej sieci. Jeden model wyłamuje się ze schematu i warto to odnotować: GLM-5V-Turbo, wizyjno-programistyczny model z kwietnia 2026, nie ma opublikowanych wag w ogóle. Z.ai powtarza, że osiąga swoje wyniki „przy mniejszym rozmiarze modelu” — i akurat tej jednej deklaracji w całej rodzinie nie da się dziś zestawić z plikiem.

GLM-5.1
Biznes21.08.2026 · BytePlus ModelArk — cennik modeli (docs.byteplus.com), stan na 21.08.2026

Chmura ByteDance włączyła podwyżkę DeepSeeka — a starszą wersję tego samego modelu zostawiła po dawnej cenie

Podwyżka, którą BytePlus zapowiedział pięć dni temu, weszła w życie. Od północy czasu pekińskiego 21 sierpnia 2026 ModelArk liczy za model deepseek-v4-flash-ga-260731 0,44 USD za milion tokenów wejścia, 1,32 USD za milion tokenów wyjścia i 0,014 USD za trafienie w pamięć podręczną. Przetwarzanie wsadowe kosztuje dokładnie połowę: 0,22 i 0,66 USD. Komunikat przemilcza wiersz, który stoi bezpośrednio pod nim w tej samej tabeli. Kwietniowa wersja tego samego modelu, deepseek-v4-flash-260425, nadal jest w sprzedaży i jej stawek nikt nie ruszył: 0,14 USD za wejście, 0,28 USD za wyjście. To 3,1 raza taniej na wejściu i 4,7 raza taniej na wyjściu niż wersja, którą platforma dziś poleca. Tylko jedna liczba idzie w drugą stronę — wejście z pamięci podręcznej kosztuje w starszej wersji 0,028 USD, czyli dwa razy więcej niż w nowej. Po podwyżce ModelArk zrównał się z cennikiem samego DeepSeeka, ale tylko o określonej porze doby. Producent liczy 0,44 / 1,32 USD w godzinach szczytu (01–04 i 06–10 czasu UTC) i dokładnie połowę tego przez pozostałe osiemnaście godzin. ModelArk nie ma żadnej stawki zależnej od pory dnia. Rachunek można tam zmniejszyć o połowę wyłącznie przetwarzaniem wsadowym — ta sama zniżka 50%, tyle że płaci się za nią opóźnieniem, a nie zegarem. Parytet nie dotyczy jedynie mniejszego modelu. Sierpniowa, ostateczna wersja większego modelu, deepseek-v4-pro-ga-260813, figuruje w cenniku ModelArk po 1,32 USD za wejście i 3,96 USD za wyjście — znów co do centa stawka szczytowa producenta i znów bez odpowiednika taryfy nocnej.

DeepSeek-V4-Flash
Biznes21.08.2026 · OpenAI — Models & Deprecations (dokumentacja dla programistów), stan na 20.08.2026

Spis modeli OpenAI wciąż reklamuje osiem pozycji, które już nie odpowiadają — najstarszą od trzynastu miesięcy

Publiczny spis modeli OpenAI dla programistów liczy 96 pozycji. Osiem z nich to modele, które według własnej tabeli wycofań producenta w ogóle już nie odpowiadają. Lista jest na tyle krótka, że da się ją wypisać w całości. gpt-4.5-preview wyłączono 14 lipca 2025. o1-preview — 28 lipca 2025. o1-mini i obie pozycje moderacyjne, text-moderation-latest oraz text-moderation-stable (dwa wiersze spisu dla tego samego modelu), zgasły 27 października 2025. codex-mini-latest skończył 12 lutego 2026, chatgpt-4o-latest 17 lutego 2026, a gpt-4-turbo-preview 26 marca 2026. Najstarsza z tych pozycji wisi w spisie jako żywy produkt od trzynastu miesięcy. Tylko jedna z ośmiu się do tego przyznaje. gpt-4.5-preview opisano jako „wycofany duży model”; pozostałych siedem czyta się dokładnie jak bieżąca oferta. o1-preview to „zapowiedź naszego pierwszego modelu rozumującego serii o”, a chatgpt-4o-latest — „model GPT-4o używany w ChatGPT”, w czasie teraźniejszym, choć nie jest tam używany od lutego. Nic w tych opisach nie odróżnia ich od modeli, które działają. Szczegół, który zmienia redakcyjne niedopatrzenie w problem praktyczny, to zawartość samych kart modeli. Strona gpt-4-turbo-preview publikuje komplet informacji handlowych: 10 dolarów za milion tokenów wejściowych i 30 za milion wyjściowych, tabelę limitów zapytań dla progów od pierwszego do piątego oraz zestawienie porównawcze z GPT-4o mini i o3-mini. Programista, który trafi tam z wyszukiwarki — a nie ze strony wycofań, do której spis odsyła jednym zdaniem we wstępie — nie dostaje żadnego sygnału, że model nie odpowiada od marca. Jedna z ośmiu pozycji wskazuje na dodatek zamiennik, którego pod podaną nazwą nie ma. Tabela wycofań kieruje użytkowników codex-mini-latest do gpt-5-codex-mini; w spisie modeli takiej pozycji nie znajdziemy. Jest za to GPT-5.1-Codex mini, czyli zapewne ta sama intencja pod inną nazwą — ale domyślić się tego musi czytelnik. Sprawdziliśmy też dwa przypadki, które wyglądały na kandydatów do tej listy, a nimi nie są. babbage-002 i davinci-002 figurują w tabeli wycofań z datą z 2024 roku, ale ten wiersz odbiera możliwość ich dostrajania, a nie same modele; oba nadal odpowiadają. Rozróżnienie jest tu istotne, bo to dokładnie ten rodzaj niejednoznaczności, przez który spis 96 pozycji trudno skontrolować — również firmie, która go publikuje.

Biznes20.08.2026 · OpenAI — karty modeli i strona wycofań (deprecations)

W API OpenAI zgasła każda numerowana wersja modelu z ChatGPT — to, co zostało, kosztuje cztery razy więcej

OpenAI od zawsze sprzedaje pod podobnymi nazwami dwie różne rzeczy: modele w swoim API oraz model, który naprawdę odpowiada w ChatGPT. Do tego drugiego prowadziła niewielka rodzina aliasów — chatgpt-4o-latest, później gpt-5-chat-latest i jego następcy. Od 10 sierpnia 2026 każdy z nich, który miał numer wersji, jest wyłączony. Kolejność jest krótka. chatgpt-4o-latest usunięto 17 lutego 2026. gpt-5-chat-latest i gpt-5.1-chat-latest wyłączono razem 23 lipca 2026 na podstawie ogłoszenia z 22 kwietnia. gpt-5.2-chat-latest i gpt-5.3-chat-latest poszły 10 sierpnia 2026, po wycofaniu ogłoszonym 8 maja. Za każdym razem OpenAI wskazywało jako następcę GPT-5.6 Sol — model z API, a nie czatowy. Została jedna pozycja o nazwie chat-latest, a sedno tkwi w zapisie na jej karcie: „wskazuje na najnowszy model Instant obecnie używany w ChatGPT”, a „migawka pod spodem będzie regularnie aktualizowana”. Nie ma numeru wersji, który dałoby się zablokować. Programista, który chce zachowania modelu z ChatGPT, wciąż może je mieć — ale nie zamrożone i bez gwarancji, że dzisiejsze odpowiedzi będą przypominać te za miesiąc. Cena poszła w tę samą stronę. gpt-5-chat-latest i gpt-5.1-chat-latest kosztowały 1,25 dolara za milion tokenów wejścia i 10 dolarów za milion wyjścia. Migawki 5.2 i 5.3 podniosły to do 1,75 i 14 dolarów. chat-latest jest wyceniony na 5 i 30 dolarów — czterokrotność ceny wejścia z pierwszych dwóch i dokładnie tyle, ile kosztuje flagowy GPT-5.6 Sol. Część tej różnicy to realna zdolność: okno urosło ze 128 000 tokenów do 400 000, a limit wyjścia z 16 384 do 128 000 tokenów, czyli ośmiokrotnie. Tyle że wersje, które dało się zablokować, były tymi tanimi — i to ich właśnie zabrakło. Za terminami stoi też reguła, którą producent publikuje. Jego zasady wycofań obiecują modelom ogólnodostępnym co najmniej sześć miesięcy wypowiedzenia, a wariantom specjalistycznym co najmniej trzy — i jako pierwszy przykład tych drugich podają „warianty czatowe, takie jak gpt-5.1-chat-latest”. Linia najbliższa produktowi konsumenckiemu ma więc najkrótszą gwarancję w całym katalogu. Przypis dla czytających dokumentację wprost: karta GPT-5.1 Chat nadal opisuje ten model jako migawkę aktualnie używaną w ChatGPT i zachęca do testowania na niej usprawnień czatu. Tabela wycofań to zdanie wyprzedziła. Warto też trzymać jedno rozróżnienie: skończył się alias w API, a nie obecność modelu w samym ChatGPT.

OpenAI Chat Latest
Biznes20.08.2026 · OpenAI — strona wycofań modeli (deprecations)

OpenAI kazało dziewięciu modelom przenieść się tutaj — a trzy z tych adresów gasną 28 września

Strona wycofań OpenAI to najbardziej uporządkowany dokument, jaki firma publikuje: data wyłączenia, model i zalecany zamiennik, w 134 wierszach sięgających 2023 roku. Wystarczy jednak przeczytać trzecią kolumnę z góry na dół, żeby zobaczyć prawidłowość, której nie widać w żadnym pojedynczym wierszu. Adresy docelowe też umierają. 4 stycznia 2024 roku wyłączono oryginalne modele bazowe GPT-3. Tabela kazała klientom modeli `ada` i `babbage` przejść na `babbage-002`, klientom `curie` na `davinci-002`, a sześciu modelom InstructGPT — od `text-ada-001` po `text-davinci-003` — na `gpt-3.5-turbo-instruct`. Wszystkie trzy adresy gasną tego samego dnia, 28 września 2026 roku. Skierowano do nich dziewięć modeli; każdy, kto się zastosował, pakuje się po raz drugi w ciągu trzydziestu trzech miesięcy. Nie dotyczy to wyłącznie starej linii bazowej. Model `gpt-4o` figuruje jako zalecany zamiennik w dwunastu wierszach, obejmujących migawki GPT-4 i zapoznawcze warianty wizyjne — a sam gaśnie 23 października 2026. Model `o1-preview` skierowano do `o3`, który kończy 11 grudnia 2026. Model `o1-mini` skierowano do `o4-mini`, który kończy 23 października 2026, tego samego dnia co gpt-4o. Najostrzejszy przypadek biegnie wstecz. Wycofanie `chatgpt-4o-latest` ogłoszono 18 listopada 2025, a model usunięto 17 lutego 2026, wskazując jako następcę `gpt-5.1-chat-latest`. Ten następca został wyłączony 23 lipca 2026 — pięć miesięcy po modelu, który miał ratować. Programista, który przeniósł się zgodnie z harmonogramem, miał niecałe pół roku, zanim to samo zadanie wróciło. Nic z tego nie jest ukrywane i nic nie jest złamaną obietnicą: polityka OpenAI zobowiązuje firmę do okresów wypowiedzenia, a nie do długowieczności tego, co akurat wpisano w tabelę. Wrześniowej grupie firma dała zresztą wyjątkowo długie ostrzeżenie — zawiadomienie wyszło 26 września 2025, z ponaddwunastomiesięcznym wyprzedzeniem, wobec sześciu miesięcy przysługujących zwykle modelowi ogólnodostępnemu i trzech miesięcy dla wersji zapoznawczej. Dziś zalecanym zamiennikiem jest jednak `gpt-5.6-terra`, po 2 dolary za milion tokenów wejścia i 12 dolarów za milion wyjścia. Model babbage-002 kosztuje 40 centów po obu stronach. Klient, który chciał wyłącznie surowego uzupełniania tekstu, ma więc oficjalną drogę wyjścia pięć razy droższą na wejściu i trzydzieści razy droższą na wyjściu — podczas gdy GPT-5 nano, stojący w tym samym cenniku po 5 centów za milion tokenów wejścia, w tabeli nie pada ani razu. Kolumna migracji podaje wartość domyślną, a nie dopasowaną. Gdy babbage-002 i davinci-002 zgasną, znikną z API ostatnie modele wywodzące się wprost z bazowej linii GPT-3 — sześć lat po tym, jak ta linia ustaliła, czym jest duży model językowy, i dwie przeprowadzki po tym, jak ich użytkownikom po raz pierwszy kazano się przenieść.

OpenAI davinci-002
Biznes20.08.2026 · OpenAI — dokumentacja modeli i ogłoszenia produktowe

OpenAI wciąż sprzedaje model osadzeń z 2022 roku pięć razy drożej niż jego lepszego następcę

Modele osadzeń to najmniej efektowna część cennika sztucznej inteligencji i najłatwiejsza do zapomnienia, gdy już raz zostaną wpięte. Zamieniają tekst na wektory liczb, żeby system mógł zmierzyć, jak blisko siebie są dwa fragmenty — to maszyneria stojąca za wyszukiwaniem, grupowaniem, rekomendacjami i klasyfikacją. Nikt ich nie pokazuje na konferencjach. Po prostu siedzą w procesie i naliczają. I właśnie dlatego dzisiejszy cennik OpenAI wart jest przeczytania dwa razy. **Ten sam wektor za jedną piątą pieniędzy.** text-embedding-ada-002 trafił do oferty 15 grudnia 2022 i stał się standardem wczesnej ery wyszukiwania wspierającego modele. Jego następcy pojawili się 25 stycznia 2024. Według liczb publikowanych przez samo OpenAI ada-002 uzyskuje 31,4% w MIRACL (wyszukiwanie wielojęzyczne) i 61,0% w MTEB (angielski); text-embedding-3-small — 44,0% i 62,3%. Oba tworzą wektory o 1536 wymiarach. Nowszy jest lepszy na obu osiach przy tej samej długości wyjścia — i kosztuje 0,02 dolara za milion tokenów wobec 0,10 dolara za ada-002. **Większy model czyni tę różnicę jeszcze ostrzejszą.** text-embedding-3-large osiąga 54,9% w MIRACL i 64,6% w MTEB przy 0,13 dolara za milion tokenów — trzy centy więcej niż model, który zastąpił. A w drobnym druku ogłoszenia z 2024 roku producent odnotowuje rzecz łatwą do przeoczenia: nowe wektory można przycinać. Skrócony do 256 wymiarów wektor z text-embedding-3-large wciąż bije w MTEB pełny, 1536-wymiarowy wektor ada-002. Sześć razy mniej miejsca w bazie, lepszy wynik — a droższy pozostaje tylko wtedy, gdy liczyć za token; w przeliczeniu na przechowywany wymiar nie ma porównania. **Dlaczego stary model wciąż jest w sprzedaży.** Powód jest realny i nie chodzi o sentyment. Osadzeń nie da się przenosić między modelami: wektor z ada-002 i wektor z 3-small opisują to samo zdanie w niekompatybilnych układach współrzędnych. Zmiana oznacza przeliczenie całego zbioru dokumentów i przebudowę indeksu — przy dużym archiwum to prawdziwy projekt inżynierski. OpenAI nie ogłosił daty wyłączenia ada-002, więc nikogo do tej migracji nie zmusza. Różnica w cenie jest w istocie tym, co producent pobiera za jej nierobienie. **Drugi, cichszy przypadek zamrożonej ceny.** W tym samym cenniku stoi TTS-1, pierwszy model mowy syntetycznej OpenAI. W dniu premiery, 6 listopada 2023, firma podawała 0,015 dolara za 1000 znaków. Dziś podaje 15 dolarów za milion znaków. To ta sama liczba: prawie trzy lata, dwie generacje modeli dźwiękowych i żadnego ruchu w którąkolwiek stronę. **Czego to nie dowodzi.** To są ceny katalogowe modeli, które pozostają dostępne, a nie dowód na cokolwiek ukrytego — OpenAI publikuje to wszystko jawnie, a oba starsze modele działają dokładnie tak, jak opisano. Ada-002 nie jest też modelem złym; w dniu premiery był najlepszy z dostępnych. Wniosek jest węższy i bardziej praktyczny: domyślny wybór dokonany w 2023 roku i nigdy nierewidowany jest dziś najdroższym sposobem kupowania najsłabszych osadzeń w katalogu producenta. wujec.ai założył dziś profile wszystkich sześciu modeli, z opublikowanymi wynikami testów zestawionymi obok siebie.

text-embedding-ada-002
Biznes20.08.2026 · OpenAI — Deprecations

Jedno ogłoszenie OpenAI, dwa terminy: jedne modele dostały pół roku na przeprowadzkę, inne trzy miesiące

22 kwietnia 2026 roku OpenAI opublikowało jedno ogłoszenie o wycofaniu, obejmujące ponad dwa tuziny modeli. Zawierało dwie różne daty wyłączenia. Czternaście modeli zgasło 23 lipca 2026 roku. Reszta działa do 23 października 2026. Dzisiejszy dzień, 20 sierpnia, wypada dokładnie między tymi terminami — połowa tego ogłoszenia jest już historią, a druga połowa wciąż obsługuje zapytania. Podział nie jest przypadkowy, a producent opisuje regułę wprost. Modele ogólnodostępne dostają co najmniej sześć miesięcy wypowiedzenia. Wyspecjalizowane warianty tych modeli — co najmniej trzy. Modele zapoznawcze, rozpoznawalne po słowie preview w nazwie, mogą zostać wyłączone nawet po dwóch tygodniach, a OpenAI jawnie odradza opieranie na nich rozwiązań krytycznych dla firmy. Najciekawsze jest to, co liczy się jako wariant wyspecjalizowany. Przykłady podane przez samą firmę to warianty czatowe w rodzaju gpt-5.1-chat-latest, warianty Codex takie jak gpt-5.3-codex oraz warianty do głębokich poszukiwań, jak o3-deep-research. Formalnie są to ustawienia znanego modelu bazowego. W praktyce sprzedawano je jako osobne produkty, z własnymi kartami modeli, własnym cennikiem i własnymi identyfikatorami w API — a w lipcowej grupie znalazły się oba modele deep research, cztery modele Codex i trzy warianty czatowe. Kontrast wewnątrz jednego ogłoszenia jest wyrazisty. o1-pro i o3-deep-research wycofano tego samego dnia. o1-pro, jako model ogólnodostępny, działa do 23 października. o3-deep-research, zaliczony do wariantów, wyłączono 23 lipca. To samo powiadomienie, dwukrotnie dłuższy czas na migrację dla jednego z nich. Dwie rzeczy trzeba powiedzieć uczciwie. Po pierwsze, to są minima, a nie obietnica równego traktowania: o1-mini dostał w 2025 roku sześć miesięcy, podczas gdy ogłoszony tego samego dnia o1-preview — trzy. Po drugie, nic z tego nie jest ukryte — zasada stoi na górze strony wycofań OpenAI, nad tabelami. Koszt ponosi ten, kto zbuduje produkt na wariancie, nie przeczytawszy jej. wujec.ai właśnie uzupełnił katalog o sześć brakujących modeli rozumujących serii o, w tym oba modele deep research i oba modele z półki pro, każdy z ogłoszoną datą wyłączenia. Widać je teraz na osi cyklu życia obok modeli, które je przeżyły.

OpenAI o3-deep-research