Newsy
Co słychać w robotyce i AI — wybór redakcji wujec.ai.
Unitree rusza z wyceną oferty — pierwszy producent humanoidów na chińskiej giełdzie A-shares
Unitree Robotics rozpoczęło w środę 5 sierpnia 2026 roku wstępne badanie popytu przed debiutem na giełdzie STAR Market — to etap, na którym ustala się cenę emisyjną, zanim 10 sierpnia ruszą zapisy. Oferta obejmuje około 40,45 mln nowych akcji, czyli 10 procent kapitału po emisji, a celem jest 4,2 mld juanów (mniej więcej 0,6 mld dolarów). Chiński nadzór giełdowy zatwierdził rejestrację 2 lipca, więc od zgody do rozpoczęcia wyceny minął ledwie miesiąc. Szacunki wyceny mocno się rozjeżdżają: banki inwestycyjne mówią o około 40 mld juanów po debiucie, a CCB International o 60 do 100 mld, w wariancie optymistycznym 109 mld. Liczby pod spodem sprawiają, że to więcej niż informacja finansowa. W 2025 roku Unitree wysłało ponad 5500 humanoidów — najwięcej na świecie pod względem liczby sztuk — a humanoidy przyniosły 868 mln juanów, czyli 51,78 procent całych przychodów. Firma, która żyła z robotów czworonożnych, jest dziś według własnych sprawozdań przede wszystkim firmą od humanoidów. Będzie to pierwsza spółka z branży ucieleśnionej inteligencji na rynku A-shares. Sektor dostaje więc coś, czego mu brakowało: notowaną spółkę wyspecjalizowaną, z jawnymi wynikami kwartalnymi, przy których będzie wreszcie można weryfikować krążące po tej branży deklaracje o liczbie dostarczonych robotów. wujec.ai ma w katalogu cztery maszyny Unitree: G1, H1 Pro, H2 oraz czworonoga Go2.
Unitree G1 →Google Assistant ma datę wyłączenia — 4 września Gemini przejmuje mikrofon
Google poinformował użytkowników mailem, że 4 września 2026 rozpocznie wyłączanie Asystenta Google na Androidzie i Wear OS, a jego obowiązki przejmie Gemini. Wdrożenie potrwa kilka tygodni, zanim obejmie wszystkie urządzenia, a na telefonie, na który już trafi, nie ma możliwości powrotu do poprzedniego rozwiązania. Zmiana obejmuje smartfony, tablety, zegarki z Wear OS, słuchawki i samochody z Android Auto. Asystent na razie zostaje w autach z wbudowanym Google, w głośnikach Google Home i na urządzeniach Google TV — te według zapowiedzi przejdą na Gemini w kolejnych etapach. Przekazanie pałeczki planowano pierwotnie na 2025 rok i przesunięto o dwanaście miesięcy. Powodem był poziom możliwości, a nie harmonogram: Gemini wyraźnie wygrywał w pytaniach o wiedzę, streszczeniach i swobodnej rozmowie, ale przegrywał w tej mało efektownej pracy, którą asystent wykonuje najczęściej — ustawić minutnik, zapalić światło, sterować urządzeniem, które ma się w ręku. Dodatkowy rok poszedł na nadrobienie tej różnicy. To duży zakład ogłoszony w formie komunikatu serwisowego. Asystent zadebiutował w 2016 roku i działa na grubo ponad miliardzie urządzeń; zastąpienie go wszędzie naraz modelem generatywnym oznacza, że każde rutynowe polecenie głosowe przechodzi teraz przez duży model językowy. Obecny model roboczy Google, Gemini 3.6 Flash, ma w katalogu wujec.ai własny profil.
Gemini 3.6 Flash →Rodzinne biura miliarderów wchodzą w robotykę mimo obaw o bańkę AI
Wehikuły inwestycyjne najbogatszych rodzin ze Stanów Zjednoczonych, Europy i Azji przesuwają pieniądze do firm robotycznych, mimo narastających wątpliwości o bańkę w uczeniu maszynowym — podał Bloomberg 4 sierpnia 2026 r. Wzorzec widać na dwóch transakcjach. Ramię inwestycyjne rodzinnego biura Bernarda Arnaulta, najbogatszego Francuza, weszło do rundy A londyńskiej firmy Humanoid, producenta robotów przemysłowych. Firma inwestycyjna Jeffa Bezosa zwiększyła zaangażowanie w Generalist AI, amerykański startup tworzący oprogramowanie dla robotów. Logika tego przesunięcia jest taka, że firmy robotyczne sprzedają maszyny wykonujące mierzalną pracę fizyczną, więc ich przychody łatwiej ocenić niż przychody twórców modeli, których wyceny opierają się na przyszłych możliwościach. To rozróżnienie warto obserwować, ale nie przyjmować bezkrytycznie: większość producentów humanoidów tkwi wciąż w fazie pilotaży, a rodzinne biura nie mają obowiązku ujawniać ani warunków, ani wielkości swoich pozycji. Ani Humanoid, ani Generalist AI nie mają jeszcze profilu w tym katalogu. Obie firmy są na naszej liście do weryfikacji — u nich samych, a nie przez doniesienia inwestorskie.
AMD atakuje pozycję Nvidii w komputerach dla robotów
AMD wykorzystało swoją konferencję Advancing AI 2026 z 23 lipca, by na poważnie wejść w fizyczną sztuczną inteligencję. Firma ogłosiła moduły Kria AI zbudowane wokół nowych procesorów Ryzen AI Embedded X100 oraz platformę deweloperską dla robotyki, która łączy moduł z płytą nośną i zestawem ewaluacyjnym. Sprzęt celuje dokładnie w komputer pokładowy humanoida albo maszyny autonomicznej: do szesnastu rdzeni Zen 5 do sterowania w czasie rzeczywistym, zintegrowany układ graficzny RDNA 3.5, NPU do wnioskowania i — w najwyższych konfiguracjach — do 128 GB pamięci współdzielonej. AMD podaje ponad 8000 decyzji sterujących na sekundę i wnioskowanie modelu wzroku, języka i działania poniżej 100 milisekund, a platformę porównuje z linią Jetson Nvidii, deklarując 3,4 razy lepszą niezawodność czasu rzeczywistego, 1,6 razy więcej wolnych rdzeni i obsługę 2,3 razy większej liczby równoległych agentów niż Jetson T5000. Niezależnych pomiarów na razie nie ma — to liczby producenta. Istotniejsza od pojedynczych wyników jest sama możliwość wyboru. Jetson Thor stał się dla twórców humanoidów niemal domyślnym mózgiem, a AMD sprzedaje otwarty stos oprogramowania — Linuksa, ROCm, hipernadzorcę, PyTorch i ONNX — producentom robotów, którzy woleliby nie być przywiązani do jednego dostawcy. Moduły trafiły już do wybranych klientów, a szeroka dostępność przez partnerów ODM ma nastąpić w czwartym kwartale 2026 roku.