Nachylenie z karty kosiarki bardzo często kończy się na granicy trawnika
Opublikowano: 4.09.2026 · Źródło: Segway Navimow and Husqvarna user manuals and product specifications ↗
Kosiarki automatyczne sprzedaje się jedną liczbą nachylenia, a kupujący z pochyłym ogrodem czyta ją jako granicę możliwości maszyny. W instrukcjach bardzo często są to dwie liczby, a ta druga — nachylenie dopuszczalne na granicy trawnika — bywa trzykrotnie niższa od reklamowanej.
Nowa seria Navimow H2 firmy Segway-Ninebot, która trafiła do europejskiego sklepu producenta 9 lutego 2026 roku, jest dopuszczona do 45 procent w polu roboczym i 25 procent na granicy. Model i2 LiDAR deklaruje dokładnie ten sam rozdźwięk. Husqvarna jest jeszcze dosadniejsza: Automower 450X ma w karcie 45 procent wewnątrz instalacji i 15 procent na granicy, czyli różnicę trzykrotną.
W samym katalogu Segwaya podział idzie za napędem, a nie za ceną. Model i2 AWD, najtańsza maszyna linii za 899 euro, utrzymuje pełne 45 procent aż do krawędzi. Tak samo i2 LiDAR Pro przy 55 procentach i flagowy X4, który trzyma 84 procent, czyli 40 stopni, zarówno w trawniku, jak i na jego granicy. Dwa modele tracące na krawędzi — H2 i i2 LiDAR — to jedyne dwa bez napędu na cztery koła. Lepszy zestaw czujników nie kupuje przyczepności na skarpie.
Różnica ma znaczenie, bo to właśnie granica bywa w pochyłym ogrodzie najbardziej stroma. Trawnik opadający ku płotowi albo rowowi osiąga największy spadek dokładnie tam, gdzie kosiarka ma najniższe dopuszczenie, a właściciel, który sprawdził wyłącznie liczbę z nagłówka, kupił maszynę pod niewłaściwą część ogrodu. Wszystkie powyższe wartości pochodzą z tabel parametrów samych producentów — Segway publikuje je wyłącznie w instrukcjach obsługi, a nie na stronach produktowych.