Wszystkie newsyBiznes

Najambitniejszy plan produkcji robotów na Zachodzie nie dotyczy humanoidów: Neros zebrał 250 mln dolarów, żeby budować milion dronów rocznie

Opublikowano: 11.08.2026 · Źródło: Neros (PR Newswire) / The Robot Report

Neros ogłosił 11 sierpnia 2026 roku zamknięcie rundy C na 250 milionów dolarów przy wycenie po inwestycji równej 2,5 miliarda. Rundę poprowadziły wspólnie Sequoia Capital i American Strategic Technology Fund, a udział wzięły też Interlagos, Valor Equity Partners, Allen & Company, Thiel Capital, Spark Capital oraz Dylan Field, założyciel Figmy. Pieniądze mają sfinansować dwa programy. Archer AI to płatowiec sterowany z widoku pierwszej osoby, wyposażony w funkcje autonomii, które firma nazywa naprowadzaniem końcowym i utrzymywaniem pozycji bez GPS — to drugie ma znaczenie, bo nawigacja satelitarna jest pierwszą rzeczą zagłuszaną w spornej przestrzeni powietrznej. Bandit to przechwytujący dron przeznaczony do zestrzeliwania innych maszyn z przedziałów wagowych klasy 2 i 3. Oba mają trafić do użycia przed końcem 2026 roku. Liczbą, przy której warto się zatrzymać, nie jest jednak wycena, tylko cel produkcyjny: milion sztuk rocznie do 2028 roku. Na tle reszty branży robotycznej to wielkość z zupełnie innej półki. Najgłośniejsze programy humanoidalne liczą swoją produkcję w pojedynczych tysiącach — Figure przekroczył tego lata tysiąc egzemplarzy robota trzeciej generacji, a AgiBot, chiński producent o największym wolumenie, podaje około piętnastu tysięcy maszyn zbudowanych łącznie w całej ofercie. Neros proponuje zbudować w dwa tygodnie więcej płatowców, niż którakolwiek z tych firm zbudowała od chwili powstania. Ta różnica mówi coś o kształcie branży, a nie o wartości którejkolwiek z firm. Wolumen idzie za prostotą i kosztem jednostkowym. Płatowiec FPV to rama, cztery silniki, akumulator, kamera i kontroler lotu — z założenia tani, bo w dużej części zużywalny. Humanoid to kilkadziesiąt precyzyjnych serwonapędów, sterowany momentem kręgosłup i łańcuch dostaw przekładni falowych oraz czujników siły, których nikt dziś nie produkuje w ilościach znanych z elektroniki użytkowej. Pierwsza kategoria robotów wytwarzanych na Zachodzie masowo najprawdopodobniej nie będzie tą, która chodzi. Druga rzecz, którą ta runda pokazuje, to kierunek, w jakim płynie kapitał robotyczny. Neros produkuje u siebie w kraju i sprzedaje armii amerykańskiej, piechocie morskiej i jednostkom Dowództwa Operacji Specjalnych, a przez brytyjską spółkę zależną także sześciu państwom sojuszniczym. Argument dla inwestorów jest wprost polityką przemysłową: zachodnia produkcja dronów na dużą skalę dziś nie istnieje i trzeba ją dopiero stworzyć. Czy firma dotrzyma własnego terminu, pozostaje niesprawdzone — fabryka zdolna wypuścić milion płatowców rocznie to twierdzenie o łańcuchach dostaw i oprzyrządowaniu, a nie o dronach, i żaden zachodni producent jeszcze tego nie pokazał. wujec.ai katalogizuje roboty i nie tworzy profili systemów uzbrojenia; ten wpis relacjonuje wątek produkcyjny i finansowy.