Wszystkie newsyBiznes

Ta sama godzina nagrania kosztuje 10 centów albo 61 — a żaden test nie obejmuje wszystkich sprzedających

Opublikowano: 29.08.2026 · Źródło: Speechmatics, Soniox, Gladia

Trzej dostawcy transkrypcji trafili dziś do tego katalogu, a zestawienie ich cenników daje liczbę trudną do wytłumaczenia: godzina nagrania kosztuje 10 centów u Soniox i 61 centów u Gladii. Pomiędzy nimi stoi Speechmatics z 12,9 centa za swój najnowszy model i AssemblyAI z 21 centami. To samo zadanie, ten sam miesiąc, rozpiętość sześciokrotna. U pojedynczego dostawcy kierunek też nie jest jednolity. Speechmatics wydał 17 czerwca model Melia 1 jako swój najszerszy — nie przyjmuje żadnego ustawienia języka i przełącza się między ponad 55 językami w obrębie jednego nagrania — i wycenił go mniej więcej na połowę tego, co Standard, na którym pracuje większość jego klientów, oraz na jedną trzecią ceny modelu Enhanced, najdokładniejszego w ofercie. AssemblyAI poszło w drugą stronę: jego czerwcowy flagowiec kosztuje 21 centów wobec 15 za starszy model, który stoi niżej w ofercie, a obejmuje znacznie więcej języków. Brakuje natomiast czegokolwiek, czym kupujący mógłby sprawdzić, czy droższa godzina jest godziną lepszą. Każdy zestaw liczb porównawczych opublikowany tego lata powstał u jednego ze sprzedających, który sam uruchamiał systemy konkurencji. Czerwcowa kampania Gladii przy modelu Solaria-3 zmierzyła AssemblyAI, ElevenLabs, Deepgram, Mistrala i Speechmatics — a wyłączyła Soniox, czyli najtańszego z nich, z powodu braku danych. Speechmatics podaje, że wygrywa z Deepgramem i Microsoftem na 91 procentach języków zbioru FLEURS, we własnych przebiegach. Soniox nie publikuje przy obecnym modelu żadnego wskaźnika błędu, tylko listę rzeczy, które robi lepiej niż model zastąpiony. Jeden dostawca zrobił to, czego nie zrobili pozostali. Gladia wydrukowała testy, na których jej nowy model wypada gorzej od starego — o 32 procent gorzej na nagraniach debat parlamentarnych i o 36 procent gorzej na czytanych audiobookach — i odesłała klientów z takim dźwiękiem z powrotem do poprzedniej wersji. To przyznanie wąskie, a i tak jedyna opublikowana w tym miesiącu liczba, która działa przeciwko firmie, która ją podała. Dla czytelnika wybierającego dostawcę praktyczny wniosek jest taki, że cennik to jedyna wielkość na tym rynku ustalona niezależnie. Wszystko, co dotyczy dokładności, jest dziś twierdzeniem strony zainteresowanej, wypowiedzianym na materiale dźwiękowym jej własnego wyboru.