xAI przestaje liczyć wyszukiwania w serwisie X, a zaczyna liczyć to, co one przyniosą — razem z postami, o które nikt nie prosił
Opublikowano: 16.09.2026 · Źródło: xAI — Pricing and X Search documentation ↗
Od 21 września 2026 roku, od godziny 12:00 czasu pacyficznego, xAI rozlicza swoje narzędzie do przeszukiwania serwisu X według tego, co ono zwróci, a nie według liczby zapytań. Stawka z dokumentacji zmienia się z 5 dolarów za 1000 wywołań na 5 dolarów za 1000 pobranych postów i 10 dolarów za 1000 pobranych profili użytkowników.
W dotychczasowej regule wielkość odpowiedzi nie miała znaczenia: jedno wywołanie kosztowało pół centa niezależnie od tego, czy wróciło z jednym postem, czy z pięćdziesięcioma. W nowej to samo wywołanie kosztuje pół centa od każdego postu w odpowiedzi, a przeszukanie kont użytkowników — cały cent od każdego zwróconego profilu. Dokumentacja podaje zasadę liczenia wprost: liczy się każdy post zwrócony przez wyszukiwanie lub pobranie wątku, wliczając posty nadrzędne i cytowane, oraz każdy profil zwrócony przez wyszukiwanie użytkowników.
Zdanie o postach nadrzędnych i cytowanych warto przeczytać dwa razy. Gdy narzędzie pobiera wątek, płatne są także wpisy stojące nad badanym postem i wpisy przez niego cytowane, choć zapytanie o nie nie prosiło. Nie wybiera ich programista, tylko struktura rozmowy w serwisie X.
Ani cennik, ani opis narzędzia nie podają górnej granicy liczby postów, jaką może zwrócić jedno wywołanie, a w opublikowanym opisie nie widać parametru, którym dałoby się tę liczbę ograniczyć. Maksymalny koszt pojedynczego wyszukiwania nie jest więc w dokumentacji określony — i to jest zmiana rodzaju, nie tylko wysokości stawki, bo stary model miał taki limit z samej swojej konstrukcji.
Przeszukiwanie serwisu X jest dziś jedynym narzędziem serwerowym xAI rozliczanym w ten sposób. Wyszukiwanie w sieci i uruchamianie kodu kosztują nadal 5 dolarów za 1000 wywołań, przeszukiwanie załączników 10 dolarów, a przeszukiwanie kolekcji dokumentów 2,50 dolara za 1000 wywołań — wszystkie liczone od wywołania. Sam producent zaznacza, że to model decyduje, ile razy sięgnie po narzędzie, więc koszt rośnie wraz ze złożonością zapytania; przy wyszukiwaniu w X rośnie od teraz także wraz z rozmownością platformy.