Newsy

Co słychać w robotyce i AI — wybór redakcji wujec.ai.

Badania6.08.2026 · The Robot Report

Jeden mózg robota, 9000 dłoni — GEN-1 od Generalist uczy się wymieniać chwytak w trakcie zadania

Wąskim gardłem w uczeniu robotów rzadko było ramię. Była nim dłoń: polityka wytrenowana na jednym chwytaku zwykle wymaga ponownego treningu, gdy sprzęt się zmieni — i dlatego tak wiele efektownych pokazów po cichu zakłada jeden, niezmienny chwyt. 24 lipca 2026 roku Generalist ogłosił, że jego model fundacyjny GEN-1 już tak nie działa. Firma podaje, że GEN-1 obsługuje dziś chwyty od dłoni pięciopalczastych po wyspecjalizowane narzędzia o nietypowych schematach napędu, przetestowane na około 9000 wariantów — wśród nich własne przeróbki chwytaków dwupalczastych, narzędzia z półki i części drukowane. Stojący za tym zbiór pretreningowy obejmuje ponad 500 000 godzin rzeczywistych danych z interakcji robotów, zebranych właśnie na tych różnorodnych chwytach. Teza Generalist brzmi: jeden model bazowy potrafi uczyć się polityk sensomotorycznych, które przenoszą się między „radykalnie różnymi sposobami oddziaływania na świat fizyczny". Ciekawsza od statystyki jest jednak część behawioralna. Generalist twierdzi, że model dostosowuje się w trakcie zadania, gdy chwyt zostanie fizycznie wymieniony: system rozpoznaje nowe narzędzie i koryguje trajektorie, zamiast przerwać pracę albo wymagać resetu. W ujęciu firmy „każda dłoń jest własnym językiem działania w świecie", a trening na wielu ucieleśnieniach jest tym, co wytwarza „uniwersalne reprezentacje sensomotoryczne" i to, co firma nazywa ogólnym zdrowym rozsądkiem fizycznym. Tłem jest bardzo szybkie tempo. GEN-1 przedstawiono w kwietniu 2026 roku, pięć miesięcy po GEN-0, z nagłówkowymi liczbami: 99% średniej skuteczności na zadaniach, na których wcześniejsze modele osiągały 64%, około trzykrotnie szybsze wykonanie i jedna godzina danych robotycznych potrzebna na zadanie. Generalist mówi też wprost, że GEN-1 nie rozwiązuje wszystkiego, a część rzeczywistych wdrożeń wymaga niezawodności powyżej 99%, by miała sens — zastrzeżenie, które warto trzymać obok tych 99%. W komunikacie o chwytach nie wymieniono żadnych partnerów robotycznych ani zewnętrznych platform, więc nie da się na razie powiedzieć, które dostępne handlowo maszyny na tym działają. I to jest liczba do obserwowania w następnej kolejności: nie ile wariantów chwytaka model widział w laboratorium, tylko iloma robotami u klientów steruje jeden model. Materiał ukazuje się bez ilustracji — Generalist nie udostępnia materiałów prasowych na licencji pozwalającej na użycie bez atrybucji, której nasze ilustracje newsowe obecnie wymagają.

Generalist GEN-1
Biznes4.08.2026 · Bloomberg

Rodzinne biura miliarderów wchodzą w robotykę mimo obaw o bańkę AI

Wehikuły inwestycyjne najbogatszych rodzin ze Stanów Zjednoczonych, Europy i Azji przesuwają pieniądze do firm robotycznych, mimo narastających wątpliwości o bańkę w uczeniu maszynowym — podał Bloomberg 4 sierpnia 2026 r. Wzorzec widać na dwóch transakcjach. Ramię inwestycyjne rodzinnego biura Bernarda Arnaulta, najbogatszego Francuza, weszło do rundy A londyńskiej firmy Humanoid, producenta robotów przemysłowych. Firma inwestycyjna Jeffa Bezosa zwiększyła zaangażowanie w Generalist AI, amerykański startup tworzący oprogramowanie dla robotów. Logika tego przesunięcia jest taka, że firmy robotyczne sprzedają maszyny wykonujące mierzalną pracę fizyczną, więc ich przychody łatwiej ocenić niż przychody twórców modeli, których wyceny opierają się na przyszłych możliwościach. To rozróżnienie warto obserwować, ale nie przyjmować bezkrytycznie: większość producentów humanoidów tkwi wciąż w fazie pilotaży, a rodzinne biura nie mają obowiązku ujawniać ani warunków, ani wielkości swoich pozycji. Ani Humanoid, ani Generalist AI nie mają jeszcze profilu w tym katalogu. Obie firmy są na naszej liście do weryfikacji — u nich samych, a nie przez doniesienia inwestorskie.