Newsy
Co słychać w robotyce i AI — wybór redakcji wujec.ai.
Jedyny humanoid, który da się zamówić, jest kupowany taniej, niż sam się wyceniał
SoftBank negocjuje przejęcie większościowego pakietu udziałów w 1X Technologies, norweskim producencie domowego humanoida NEO, przy wycenie firmy na około 6 miliardów dolarów. O rozmowach napisał 26 sierpnia 2026 r. serwis The Information, a depeszę podał Reuters; SoftBank odmówił komentarza, a 1X nie odpowiedziało na pytania agencji. Warunki mogą się jeszcze zmienić. Cała rzecz jest w liczbie. Według doniesień o zeszłorocznej rundzie finansowania 1X zabiegało o wycenę rzędu 10 miliardów dolarów przy rundzie na około miliard. Pakiet kontrolny przy 6 miliardach nie jest więc awansem w środku boomu na humanoidy — to obniżka o mniej więcej 40 procent wobec ceny, której firma sama żądała, i to okupiona oddaniem kontroli. Warto zestawić to z tym, co się za te pieniądze kupuje. NEO należy do nielicznych humanoidów, które klient prywatny może zamówić po podanej cenie, a jego dłoń z 2026 roku to najlepiej udokumentowany podzespół w dorobku firmy: 25 stopni swobody, sterowanie siłą na każdej osi i czujniki w opuszkach mierzące siłę styczną, dzięki czemu wyślizgujący się przedmiot da się chwycić na nowo. Trzy dni przed tym doniesieniem dział robotyczny XPenga — który nie ma ani jednego klienta — został wyceniony w rundzie finansowania na 6,3 miliarda dolarów. Produkt konsumencki, który już jedzie do odbiorców, wyceniono niżej niż spółkę bez przychodów. Dla SoftBanku to raczej ciąg dalszy niż nowy kierunek. Grupa umówiła się w 2025 roku na zakup działu robotyki ABB za 5,4 miliarda dolarów i od dłuższego czasu skupuje aktywa automatyki wokół swoich inwestycji w sztuczną inteligencję; 1X dołożyłoby do portfela przemysłowego humanoida dla klienta indywidualnego i zbiór danych z domów. Fundusz startupowy OpenAI prowadził wczesną rundę 1X w 2023 roku, a samo OpenAI miało w 2025 roku rozważać kupno firmy, zanim rozmowy się urwały. Nic jeszcze nie jest podpisane. Ale jeśli cena się utrzyma, pierwsza poważna wycena humanoida, którego może zamówić zwykły nabywca, ustawi rynek niżej, a nie wyżej.
NEO →1X daje robotowi NEO dłonie, które czują wyślizgujący się przedmiot — 25 stopni swobody sterowanych siłą, IP68, 10 000 sztuk rocznie
1X wymienił dłonie w swoim humanoidzie NEO na konstrukcję ścięgnową, którą firma przedstawia jako odpowiedź na najtrudniejszy element robotyki domowej: dotykanie rzeczy, których nikt nie projektował z myślą o robotach. Dane, które 1X podaje, są nietypowo szczegółowe. Dłoń ma 25 stopni swobody — 22 w pełni napędzane w palcach i śródręczu oraz trzy w nadgarstku — i, co najważniejsze, wszystkie 25 jest natywnie sterowanych siłą i w pełni podatnych na ruch wsteczny (backdrivable). To różnica między chwytakiem, który zaciska się do zadanej pozycji, a takim, który zaciska się aż poczuje właściwy opór. Napęd jest quasi-bezpośredni: własny system ścięgien 1X o przełożeniach mniej więcej od 5:1 do 15:1 — na tyle niskich, że siły z zewnątrz wracają przez mechanizm, zamiast zostać pochłonięte przez przekładnię. Siła i delikatność podane są obok siebie: 3,5 Nm momentu szczytowego w stawie CMC kciuka, 2,6 Nm w stawach MCP palców, do 45 N siły zgięcia dystalnego i 17,75 Nm w nadgarstku, przy dokładności pozycjonowania ±0,2 mm. Czujniki dotyku pokrywają opuszki i powierzchnie dłoni i mierzą trzy rzeczy: siłę normalną, miejsce kontaktu oraz ścinanie. To ostatnie odpowiada za tytułową umiejętność — pozwala zauważyć, że przedmiot zaczyna się zsuwać, i wzmocnić chwyt zanim spadnie, a nie po fakcie. Dwa szczegóły zdradzają maszynę pomyślaną do kuchni, a nie do laboratorium. Dłoń ma klasę szczelności IP68 i jest zbudowana z polimerów i podzespołów dopuszczonych do kontaktu z żywnością, więc można ją myć. 1X podaje też, że stawy nadgarstka przeszły ponad dwa miliony cykli pod dużym obciążeniem, a podzespoły testowano na miliony cykli. Najtrudniej podrobić produkcję. Według 1X setki takich dłoni zeszły już ze skalowalnej linii montażowej, a moce przerobowe na 2026 rok to 10 000 sztuk. „Te dłonie są zwieńczeniem intensywnej pracy inżynierskiej nastawionej na to, by humanoidy stały się naprawdę użyteczne" — powiedział prezes Bernt Børnich. Dłonie pozostają wąskim gardłem każdego programu humanoidalnego: to podzespół o najgorszym stosunku liczby stopni swobody do dostępnego miejsca i ten, który zużywa się pierwszy. Producent podający żywotność cyklową i linię produkcyjną — zamiast filmu z pokazu — jest tu sygnałem bardziej wymownym niż same parametry.
NEO →