Newsy
Co słychać w robotyce i AI — wybór redakcji wujec.ai.
Każda karta modelu Wan 2.2 odsyła czytelnika do pliku licencji, którego w repozytorium nie ma
Modele wideo Wan 2.2 Alibaby kończą swoje karty tym samym akapitem: wagi są na licencji Apache 2.0, firma nie rości sobie praw do tego, co użytkownik wygeneruje, a po „pełną listę ograniczeń i szczegóły dotyczące przysługujących praw" należy sięgnąć do pełnego tekstu licencji — przy czym słowo „licencja" prowadzi do pliku LICENSE.txt w repozytorium. Tego pliku tam nie ma. Sprawdziliśmy 2 września 2026 roku wszystkie cztery repozytoria z wagami Wan 2.2: T2V-A14B, I2V-A14B, S2V-14B i Animate-14B zwracają dla LICENSE.txt błąd 404. Dwa sprawdzone repozytoria Wan 2.1, T2V-14B i T2V-1.3B, plik zawierają, z pełnym standardowym tekstem Apache 2.0. Praktyczny skutek jest mniejszy, niż to brzmi, ale nie jest żaden. W mocy pozostają dwie niezależne deklaracje Apache 2.0: znacznik licencji w metadanych repozytorium na Hugging Face, czyli to, co wyświetla sam serwis i co czytają automatyczne skanery licencji, oraz plik licencji w odpowiadającym mu repozytorium kodu Alibaby na GitHubie. Kto buduje produkt na tych wagach, licencję ma. Nie ma natomiast dokumentu, do którego karta modelu każe mu zajrzeć — tego, który według niej zawiera komplet ograniczeń. Wagi tej sprawie dodaje moment. Wan 2.2 to ostatnia generacja linii wideo Alibaby, której wagi w ogóle opublikowano; wszystko późniejsze — 2.5, 2.6, 2.7 i Wan3.0 — działa wyłącznie przez API. Te cztery repozytoria nie są więc archiwum. To pliki, które dziś pobiera każdy, kto chce Wana uruchamianego na własnym sprzęcie, a jedno z nich, Animate-14B, jest najczęściej zakładkowanym modelem wideo w historii tej firmy.
Wan2.2-Animate-14B →Najczęściej pobierany model MiniMaxa jest jedynym, na którym nie wolno nic zarobić
MiniMax M2.7 pobierany jest z Hugging Face około 909 tysięcy razy miesięcznie — częściej niż jakikolwiek inny model tekstowy tego chińskiego laboratorium i ponad czterokrotnie częściej niż jego własny następca M3. Jest też jedynym w rodzinie, który zakazuje użytku komercyjnego. Plik licencji dołączony do wag nosi tytuł „Non-Commercial License”. Użytek osobisty, uruchamianie na własnym sprzęcie, badania i eksperymenty są wprost darmowe. Cała reszta nie: sprzedaż produktu lub usługi opartej na modelu, wystawienie go za płatnym API czy wdrożenie dotrenowanej odmiany w celach zarobkowych wymagają wcześniejszej pisemnej zgody MiniMaxa, o którą występuje się mailowo. Kto taką zgodę otrzyma, musi dodatkowo umieścić w produkcie widoczny napis „Built with MiniMax M2.7”. Ten warunek jest wyjątkiem, a nie kierunkiem. MiniMax M2 (październik 2025) i M2.1 (grudzień 2025) wyszły na licencji MIT z jednym dopiskiem: komercyjny produkt oparty na modelu musi pokazywać w interfejsie nazwę modelu. W M2 obowiązek zaczyna się dopiero powyżej 100 mln aktywnych użytkowników miesięcznie albo 30 mln USD rocznych przychodów powtarzalnych; w M2.1 nie ma żadnego progu. M2.5 (luty 2026) przeszedł na własną licencję modelową producenta, która nadal pozwala na rozpowszechnianie, ale wymaga, by z każdą kopią wędrowała ustalona nota atrybucyjna. M2.7, wydany miesiąc później, zamknął użytek komercyjny całkowicie. M3 z czerwca 2026 znów go otworzył — na licencji społecznościowej dopuszczającej wdrożenia zarobkowe w zamian za widoczną atrybucję. Skutek praktyczny łatwo przeoczyć, bo strona pobierania niczym go nie sygnalizuje. Cztery modele tej linii dzielą ten sam korpus — 62 warstwy, 256 ekspertów, ośmiu aktywnych na token, a M2, M2.1 i M2.7 mają co do bajta 228 689 764 864 parametrów. Zespół, który podmienia jeden na drugi jako zwykłą aktualizację, zmienia swoją sytuację prawną, nie zmieniając ani linijki kodu. Najmocniejszym modelem tej linii do swobodnego użytku pozostaje M2.5; najmocniejszym w ogóle, według tabeli benchmarków samego producenta, jest ten, który wymaga podpisu. wujec.ai dodał dziś do katalogu profile M2.1, M2.5 i M2.7, w każdym opisując warunki licencji.
MiniMax M2.7 →