Newsy

Co słychać w robotyce i AI — wybór redakcji wujec.ai.

Regulacje17.08.2026 · Anthropic

Znak wodny Claude'a obejmuje modele wydane od 2 sierpnia — a Anthropic od tego dnia nie wydał żadnego

11 sierpnia Anthropic opisało, jak działa znakowanie wodne w Claude: model wpisuje w generowany tekst niewidoczny wzór, przechylając to, co firma nazywa "wyborami niskiej stawki" — decyzje między słowami równie dobrymi w danym miejscu. Znak przeżywa kopiowanie i wklejanie, jest niewidoczny dla czytelnika i ma spełniać artykuł 50 unijnego aktu o sztucznej inteligencji, który dla nowo wydawanych systemów obowiązuje od 2 sierpnia 2026. Anthropic stosuje go na całym świecie, bo — jak podaje — nie ma trwałego sposobu, by ograniczyć go do jednego regionu. Zakres jest węższy, niż wynika to z omówień. Sformułowanie samej firmy brzmi: modele Claude wydane 2 sierpnia 2026 lub później obsługują znakowanie od premiery, a unijne prawo daje okres przejściowy modelom wydanym wcześniej — do tych Anthropic "pracuje nad dodaniem" znaku w nadchodzących miesiącach. Terminu zakończenia nie podano. W zestawieniu z naszym katalogiem zasada nie obejmuje dziś ani jednego modelu. Mamy dwadzieścia profili Claude, dwanaście wciąż działających. Najnowszy to Claude Opus 5 z 24 lipca 2026 — dziewięć dni przed datą graniczną. Claude Sonnet 5 wyszedł 30 czerwca, Fable 5 i Mythos 5 dziewiątego czerwca, Opus 4.8 dwudziestego ósmego maja. Każdy model, po który klient może dziś sięgnąć, leży więc po przejściowej stronie granicy — również te uruchamiane w chmurach AWS, Google Cloud i Microsoft Foundry, gdzie Anthropic zaznacza dodatkowe ograniczenia. Firma nietypowo otwarcie pisze, czego znak nie potrafi. Wykrywanie "nie działa dobrze na krótkich próbkach", sygnał jest rzadszy w partiach faktograficznych, gdzie mniej jest wyborów słowa niepogarszających treści, a kod niesie go mniej niż zwykła proza. Jeśli Claude jedynie redaguje ludzki tekst, znaku może w ogóle nie dać się wykryć; przepisanie każdego słowa usuwa go całkowicie. Anthropic podkreśla też, że znalezienie znaku dowodzi, iż tekst przeszedł przez Claude'a, a nie że Claude go napisał. Zdjęcia i pliki obsługiwane są osobno — metadanymi w standardzie C2PA, które znikają po zrzucie ekranu albo zmianie formatu. Narzędzia, którym każdy mógłby sprawdzić fragment tekstu, również jeszcze nie ma: firma zapowiada API i dokumentację techniczną. Dla czytelnika praktyczny wniosek jest taki: przy dzisiejszych modelach odpowiedź Claude'a bez znaku wodnego to sytuacja normalna, a nie dowód manipulacji. Zmieni się to dopiero, gdy wyjdzie pierwszy model po dacie granicznej albo gdy doposażenie obejmie obecną rodzinę.

Claude Opus 5