Newsy
Co słychać w robotyce i AI — wybór redakcji wujec.ai.
Tesla rozebrała linię Modeli S i X w 46 dni pod Optimusa — a Musk zapowiada rozruch „długi i płaski"
Tesla zaczęła instalować pierwszą linię produkcyjną Optimusa w fabryce we Fremont — w hali, w której do początku maja montowano Modele S i X. Rozbiórka starej linii zajęła 46 dni. Deklarowana zdolność tej pierwszej generacji linii to milion robotów rocznie. Ta liczba jest nagłówkiem. Ciekawsze jest to, co Elon Musk mówi obok niej. Początkową produkcję określił jako „dość powolną", a rozruch jako długi i płaski, a tegoroczne tempo nazwał „dosłownie niemożliwym do przewidzenia" — bo Optimus ma około 10 tysięcy unikalnych części, z których prawie żadnej Tesla nie produkowała wcześniej masowo, na linii, która nigdy nie pracowała. Znaczenie ma też to, dokąd trafią pierwsze sztuki. Nie do płacących klientów. Tesla zamierza najpierw wstawić wczesne roboty do własnych fabryk i procesów — to zarazem wybór ostrożny i taki, który zamyka pętlę informacji zwrotnej wewnątrz firmy. Druga linia planowana jest w Giga Texas, z celem na lato 2027. Jest tu rozziew, który warto nazwać wprost. Linia o wydajności miliona sztuk rocznie to informacja o oprzyrządowaniu, nie o produkcji — zdolność roczna zakłada dojrzały proces idący pełną prędkością, a Musk równocześnie mówi, że proces nie jest ani dojrzały, ani szybki. Obie rzeczy mogą być prawdziwe, a czytanie pierwszej liczby bez drugiej to dokładnie ten mechanizm, przez który harmonogramy humanoidów są źle relacjonowane od trzech lat. Warto też odnotować, czego nie było: Optimus V3, czyli generacja, którą ta linia ma budować, kilkakrotnie przesuwał termin publicznej premiery. Dopóki Tesla nie opublikuje specyfikacji robota schodzącego z tej linii, katalog traktuje jego dane jako doniesienia, a nie fakty potwierdzone.
Tesla Optimus Gen 3 →Tesla mówi o 380 tys. mil robotaxi bez nadzoru i zerze istotnych zdarzeń — ale wciąż nie podaje, ile ma aut
Na telekonferencji wynikowej za II kwartał 2026, 5 sierpnia 2026, Tesla przedstawiła najkonkretniejszy jak dotąd obraz swojej bezzałogowej usługi przewozu osób. Szef AI Ashok Elluswamy powiedział, że firma przejechała „ponad 380 tysięcy mil robotaxi bez nadzoru w sześciu miastach" i że nie odnotowała „żadnego istotnego zdarzenia". Elon Musk mówił o wzroście przebiegu o ponad 10% tygodniowo. Sześć miast bez nadzoru leży w dwóch stanach: Austin, Dallas i Houston w Teksasie oraz dołączone w lipcu 2026 Miami, Orlando i Tampa. Tesla liczy sobie siódmy rynek w USA. Dwóch rzeczy telekonferencja nie rozstrzygnęła. Po pierwsze, wielkości floty: dyrektor finansowy Vaibhav Taneja odmówił podania liczby pojazdów, tłumacząc, że robotaksówki jeżdżą niemal bez przerwy, więc sensowną miarą są mile, a nie sztuki. To argument do obrony, ale oznacza też, że przebiegu nie da się zestawić z liczbą realnie wypuszczonych aut — a deklaracja bezpieczeństwa pochodzi od samej Tesli i nie stoi za nią żaden niezależny audyt. Po drugie, czym jest ów siódmy rynek. Operacja w rejonie Zatoki San Francisco działa na kalifornijskim zezwoleniu przewoźnika czarterowego, czyli licencji limuzynowej, z człowiekiem za kierownicą. Komisja CPUC stwierdziła, że firma nie prowadzi tam usługi pojazdów autonomicznych, a Tesla nie ma zezwolenia CPUC na przewozy bez kierowcy. Wniosek w Nevadzie, dla hrabstwa Clark i do 5000 pojazdów, złożono 5 czerwca 2026 i pozostaje nierozpatrzony. Po stronie sprzętu Musk potwierdził, że Cybercab — dwumiejscowy samochód bez kierownicy i pedałów — wszedł do produkcji w Gigafactory Texas, gdzie Tesla podaje roczne moce powyżej 125 tysięcy sztuk. Egzemplarze produkcyjne rozpoczęły w tym kwartale jazdy testowe po drogach publicznych, a w lipcu pracownicy zaczęli jeździć Cybercabami po terenie zakładu. Płatna usługa jeździ jednak nadal na Modelu Y. Oprogramowanie to FSD v14, w przygotowaniu v15; Elluswamy zapowiedział, że te same modele v15, które napędzają Model Y, zadziałają też w Cybercabie. Auta korzystają z komputera AI4, a AI5 ma wejść do produkcji masowej około połowy 2027 roku.
Tesla Robotaxi →